Jan Komasa zdobył Złotą Kaczkę dla najlepszego polskiego filmu 2011 roku za „Salę samobójców”. Komasa otrzymał Złotą Kaczkę także za scenariusz swojej debiutanckiej fabuły. Nagrodę za najlepszy polski film o miłości czytelnicy magazynu FILM przyznali Jackowi Borcuchowi za „Wszystko, co kocham”.
We wtorek w Sali Kongresowej w Warszawie rozdano Złote Kaczki dla najlepszych twórców filmowych w 2011 r. W tym roku nagrodzono również najlepszy polski film o miłości oraz największych amantów polskiego kina współczesnego.
W kategorii najlepszej amantki polskiego ekranu wygrała Grażyna Szapołowska za rolę Mariski w „Magnacie”. Największym amantem został Marcin Dorociński za kreację gangstera Fabio w „Ogrodzie Luizy”. Najlepszym polskim filmem o miłości został polski kandydat do Oscara w kategorii najlepszego nieanglojęzycznego filmu za 2010 r., „Wszystko, co kocham” w reżyserii Jacka Borcucha.
Wśród filmów minionego sezonu bezkonkurencyjna okazała się „Sala samobójców”. Czytelnicy magazynu FILM nie tylko uznali ją za najlepszy film sezonu, a jej scenariusz – za najlepszy scenariusz sezonu. Złote Kaczki 2011 trafiły również do autora zdjęć, Radosława Ładuczuka, oraz do Jakuba Gierszała, który zagrał główną rolę w fabule Jana Komasy. Nagrodę dla najlepszej aktorki sezonu otrzymała Roma Gąsiorowska – zarówno za „Salę samobójców”, jak i wspaniałą tytułową rolę w „Ki”.
„Tegoroczne Złote Kaczki to nie tylko triumf “Sali samobójców”. To triumf kina, które potrafi łączyć ambitne tematy z bardzo atrakcyjną formą. To po prostu triumf profesjonalizmu” – podsumowuje tegoroczną edycję Złotych Kaczek Jacek Rakowiecki, redaktor naczelny miesięcznika FILM.