wywiady (strona 10 z 31)

Aleksandra Kisio o roli w serialu internetowym

Aleksandra Kisio o roli w serialu internetowym

Aleksandra Kisio zagra jedną z głównych ról w internetowym serialu „Kumple”. Aktorka znana z serialu „Pierwsza miłość” wierzy w powodzenie projektu. – Ludzie nie oglądają seriali w telewizji tylko w internecie – przekonuje gwiazda. Prace nad serialem trwają od ubiegłego roku. Pilotażowy odcinek będzie można zobaczyć jednak dopiero pod koniec czerwca, a aktorzy na plan zdjęciowy wejdą w lipcu. Oprócz Kisio w serialu zagra także Przemysław Cypryański, Michał Lewandowski, Karolina Nowakowska oraz Aleksandra Szwed. Z projektem rozstali się natomiast Joanna Jabłczyńska i Maciej Jachowski. Sitcom ma się składać z dziesięciu odcinków i będzie emitowany w internecie. Fabuła oparta jest na perypetiach dwóch kolegów, singli, żyjących w dużym mieście i ich damsko-męskich relacjach. Będzie więc m.in. o sposobach podrywania, wyobrażeniach o idealnej kobiecie, męskich fantazjach. Aleksandra Kisio wierzy w powodzenie projektu. Jej zdaniem atutem serialu jest właśnie fakt, że będzie on emitowany wyłącznie w internecie. – Ludzie nie oglądają seriali w telewizji, tylko właśnie w internecie. W dzisiejszych czasach możemy zobaczyć taki serial na telefonie, tablecie i komputerze. Bardzo często to są seriale, które lecą w telewizji, ale nikt nie ma na to czasu, żeby siadać o godz. 17, 18 czy 22 w dany dzień tygodnia przed telewizorem. Myślę, że właśnie przez to będzie większe pole do popisu. Ludzie oglądają wszystko w internecie. Mam nadzieję, że widzowie będą mieli niezły ubaw. Serial ma bardzo fajne teksty, jest zgrabnie napisany, dobrze się to gra – mówi aktorka. W tytułowe role dwóch kumpli wcielą się Przemysław Cypryański i Michał Lewandowski, który na tym miejscu zastąpił Adama Molaka, scenarzystę, reżysera i producenta sitcomu. W serialu zagrają także Karolina Nowakowska i Aleksandra Szwed. Z projektem rozstali się natomiast Joanna Jabłczyńska i Maciej Jachowski, którzy występowali w zwiastunie „Kumpli”, opublikowanym na YouTube w styczniu br. Aleksandra Kisio przyznaje także, że na planie internetowego serialu panuje koleżeńska, luźna atmosfera, co rzadko zdarza się przy pracy nad serialem telewizyjnym. – Tak naprawdę jest to grupa przyjaciół, która zdecydowała się na zrealizowanie scenariusza i własnego projektu, więc jest troszeczkę bardziej po przyjacielsku, z okrojoną ekipą, ale jak najbardziej jest to taka sama praca jak na planie serialu telewizyjnego – tłumaczy gwiazda. Pierwsze odcinki „Kumpli” mają pojawić się w internecie już pod koniec lata lub wczesną jesienią.
Modaija.pl Modaija.pl
Anna Bałon o Marceli Leszczak

Anna Bałon o Marceli Leszczak

Anna Bałon przyjaźni się z Marcelą Leszczak. Byłe uczestniczki programu „Top Model” poznały się przez wspólnych znajomych. Bałon podkreśla, że to prawdziwa przyjaźń, a Marcela Leszczak wiele razy pomogła jej w podjęciu życiowych decyzji. – Już dłuższy czas utrzymujemy taką bliską znajomość i trzymamy się razem. Chodzimy ćwiczyć na siłownię, mamy bardzo dużo wspólnych tematów. Zawsze mogę na niej polegać i na nią liczyć. Jest bardzo ciepła. Kiedy miałam kilka razy załamkę w życiu, to się do niej zwracałam i ona mnie wysłuchiwała, zawsze mi dobrze doradzała – mówi w rozmowie z Newserią Lifestyle Anna Bałon. Modelka zaznacza, że przyjaźń z Marcelą Leszczak nie jest na pokaz, jak być może będą jej niektórzy zarzucać. – Pewnie wiele osób teraz powie o nas, że w ten sposób chcemy się promować. To nie tak. Tak się akurat złożyło, że się zaprzyjaźniłyśmy i co na to poradzić. Marcela jest bardzo mądra i ona na pewno wiele osiągnie w życiu. Naprawdę, polecam mieć takich przyjaciół – opowiada Anna Bałon.Bałon była finalistką drugiej edycji „Top Model”, a Marcela Leszczak trzeciej edycji. Po zakończeniu programu dziewczyny rozpoczęły karierę w show-biznesie. Anna Bałon została bohaterką cyklu reportaży o odchudzaniu w programie „Dzień Dobry TVN”. Obecnie organizuje szkolenia dla przyszłych modelek oraz warsztaty dla pań, które chcą zmienić wygląd, sposób ubierania się i malowania. W tym roku rozpoczęła także studia dziennikarskie w Wyższej Szkole Informatyki, Zarządzania i Administracji w Warszawie. Już próbuje sił w tym zawodzie. Nagrywa wywiady z gwiazdami i będzie je publikować m.in. na swoim oficjalnym profilu na Facebooku. Marcela Leszczak występuje w drugim sezonie filmu „Miłość na bogato”, emitowanym w stacji Viva Polska. Uczęszcza na kurs aktorstwa. Na początku roku razem z raperem Lui nagrała także piosenkę „Zostań”.
Modaija.pl Modaija.pl
Polki dużo chętniej niż kobiety w innych krajach chodzą w butach na wysokich obcasach

Polki dużo chętniej niż kobiety w innych krajach chodzą w butach na wysokich obcasach

Polki uwielbiają buty na wysokich obcasach. Szpilki nosi na co dzień aż 70 procent kobiet. Polki wybierają zarówno klasyczne fasony, jak i bardziej awangardowe, np. buty ozdobione cekinami lub w intensywnych kolorach. Buty na szpilkach optycznie modelują sylwetkę: wydłużają nogi, podnoszą piersi i pośladki. W butach na wysokich obcasach każda kobieta wygląda smuklej i zgrabniej. Polki doceniają te zalety i chętnie noszą ten rodzaj obuwia, nie tylko na wielkie wyjścia. – Polki kochają szpilki, czyli buty na obcasach powyżej 8-10 cm. W innych krajach te wysokie szpilki sprzedają się, ale są może troszeczkę na uboczu. W Polsce kobiety je uwielbiają, dlatego też szukają i kupują szpilki różnych marek – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Katarzyna Dąbrowska, country manager firmy Sarenza.pl i Sarenza.eu. Polki lubią zarówno klasyczne fasony, jak i bardziej ekstrawaganckie, choćby modne w sezonie wiosenno-letnim szpilki z biżuteryjnymi dodatkami lub zrobione z nietypowych materiałów. – Nie tylko skóra, są to też szpilki zrobione z materiału albo połączenie skóry i materiału, cekiny – dla oryginalnych, odważnych. Dodatki biżuteryjne, detale złote, srebrne. Bardzo ciekawym też trendem są klamerki, czyli dużo klamerek wokół kostki czy stopy – podkreśla Katarzyna Dąbrowska. W sezonie jesiennym modne natomiast będą szpilki z paskiem wokół kostki. Jesienią królować będą buty w kolorze bordo, który już okrzyknięto nową czernią sezonu. Bordowe szpilki mają w swych nowych kolekcjach takie marki, jak: Sonia Rykiel, Guess, czy L.K. Bennett.
Modaija.pl Modaija.pl
Anna Krzyżanowska o swojej nowej kolekcji

Anna Krzyżanowska o swojej nowej kolekcji

Projektantka mody Anna Krzyżanowska połączyła siły z fotografem Tomaszem Sikorą i poetką Renatą Plagą. Krzyżanowska zestawiła ze sobą słowo i obraz, tworząc kolekcję ubrań inspirowaną twórczością tych artystów. Projektantka podkreśla, że jej nowa kolekcja jest uniwersalna i można ją nosić na wiele sposobów. Fotograf Tomasz Sikora i poetka Renata Plaga współpracowali ze sobą już wielokrotnie. Twórcy zaprosili do wspólnego projektu Annę Krzyżanowską, która stworzyła do ich wspólnej wystawy kolekcję ubrań inspirowaną pracami Sikory i Plagi. Projektantka podkreśla, że praca nad kolekcją była twórczą przygodą, a z jej efektu finalnego jest bardzo zadowolona. – Udało mi się wpasować poezję w ubrania. Świadczy o tym najbardziej piękny płaszcz kloszarda. W środku jest jedwab naturalny, a wewnątrz napisałam kilka słów poezji Renaty Plagi – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Anna Krzyżanowska. Fragmenty wierszy Plagi pojawiają się również w innych częściach ubrań, jak np. na suwaku sukienki koktajlowej. Krzyżanowska w swoich projektach postawiła również na fotograficzny kolaż zdjęć Tomasza Sikory. – Stworzyłam tkaniny z nadrukami zdjęć i je specjalnie pocięłam, tak, żeby pewne części były tam, gdzie być powinny. Pocięłam Broadway, pocięłam Nowy Jork i stworzyłam piękne ubrania, które okazały się być użytkowymi – opowiada Krzyżanowska. Projektantka słynie z kobiecych kreacji, które można wykorzystać na wiele okazji. Nowa kolekcja Krzyżanowskiej również wpisuje się w nurt użytkowości. – Ubrania z nowej kolekcji, jak większość moich ubrań, można nosić na bardzo wiele sposobów . Do każdego z tych ubrań wymyśliłam historię. Parciany, surowy płaszcz z wydekoltowaną małą czarną albo z golfem. Piękne połączenie – dodaje Krzyżanowska.
Modaija.pl Modaija.pl
Amaro o Gessler: Nigdy nie była u mnie i nawet nie dowiedziała się, co kładziemy na talerze. To przykre

Amaro o Gessler: Nigdy nie była u mnie i nawet nie dowiedziała się, co kładziemy na talerze. To przykre

Wojciech Modest Amaro podkreśla, że Magda Gessler nigdy nie odwiedziła jego lokalu i nie miała okazji spróbować żadnej z potraw, więc nie ma żadnych podstaw do tego, by oceniać jego dokonania kulinarne. Prowadząca „Kuchenne rewolucje” mówiła w wywiadach, że ich podejście do gotowania jest zupełnie inne. Według Gessler kuchnia Amaro jest bardzo awangardowa, nie wszystkim się podoba, a sam szef kuchni jest osobą skupioną na sobie, a nie na klientach.Magda Gessler zarzuciła Wojciechowi Modestowi Amaro, że jest osobą bardzo skoncentrowaną na sobie i swojej karierze, dlatego przede wszystkim stawia na nowoczesność, podczas gdy dla niej najważniejsza jest satysfakcja klientów. Zarzuciła mu także, że próbuje się wybić na jej plecach. Juror „Top Chefa” stanowczo odpiera te zarzuty. – Mam absolutnie fantastyczne pojęcie o tym, co się dzieje w polskiej gastronomii. Jeżdżę po całej Polsce, odwiedzam producentów. Pani Magda trochę nie rozumie i okrasza moją kuchnię tymi epitetami, że to jest taka okej, fantastyczna, ale wąska, niezrozumiała dziedzina molekularna. To przykład na to, że nigdy nie była u mnie i nawet nie dowiedziała się, co kładziemy na talerze. To przykre. Niech definiują to goście, którzy trafiają do restauracji. A na brak gości nie narzekam i ciężko pracuję na to, żeby oni w dalszym ciągu przychodzili i chcieli do nas przychodzić – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Wojciech Modest Amaro, szef kuchni. Wojciech Modest Amaro podkreśla, że to właśnie jego restauracja – Atelier Amaro – jako pierwsza restauracja w Polsce została oznaczona gwiazdką Michelin. – Zrobiliśmy coś dużego, za pomocą tej gwiazdki wprowadziliśmy kuchnię polską do rodziny kuchni światowych. Jesteśmy coraz bardziej wyedukowani. Bądźmy również coraz bardziej wymagający, nauczmy się mówić o złych rzeczach, odczarujmy też tę gastronomię, że to jest raj tylko dla super utalentowanych wirtuozów, którzy malują. Nazwijmy te rzeczy po imieniu. To jest ciężka praca i bardzo niewielu osobom uda się wejść na sam szczyt. Mam wrażenie, że to wszystko powoduje, że będziemy mogli dokonywać świadomych wyborów – dodaje Wojciech Modest Amaro. Wojciech Modest Amaro prowadzi program „Hell’s kitchen” i jest jurorem „Top Chefa”. Obydwa programy można oglądać w Polsacie. Magda Gessler jest gospodynią „Kuchennych rewolucji” w TVN.
Modaija.pl Modaija.pl
Karolina Korwin-Piotrowska: media lansują kretynów na gwiazdy

Karolina Korwin-Piotrowska: media lansują kretynów na gwiazdy

Karolina Korwin-Piotrowska nie kryje rozgoryczenia obecną kondycją mediów i obarcza je winą za to, jakie treści propagują i kogo lansują na gwiazdy. Zdaniem dziennikarki wielu artystów, którzy jeszcze kilkanaście lat temu odnosili największe sukcesy, teraz odeszło w zapomnienie, bo w tych czasach kryterium popularności nie jest liczba zagranych ról czy wydanych płyt, a skandale, które się wywołało. – Wiem jedno – to media są winne. Niestety jest trochę tak, że to media lansują kretynów na gwiazdy, a ludzie to po prostu biorą. A ci, którzy mieliby coś do powiedzenia, często wyrzuceni już za nawias po 2001 roku, kiedy wszedł „Big Brother” i ludzie, którzy nie pozwolili sobie grzebać w majtkach, po prostu wylecieli z tych mediów. Potem do nich już nie wrócili albo w ogóle są gdzieś na własnych warunkach, na własnych zasadach i nie ma się co dziwić, że idą swoją drogą – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Karolina Korwin-Piotrowska, dziennikarka. Dziennikarka podkreśla, że teraz najlepiej sprzedaje się sensacja, erotyka i prowokacja. Jej zdaniem coraz częściej jest tak, że człowiek, który nie osiągnął nic, jest przez media promowany, a prawdziwy artysta pozostaje niezauważony. – To, co wartościowe nie jest w mainstreamie. W latach 90. okładka była wyniesieniem, wywiad w gazecie był powodem do dumy. Mamy rok 2014 i okładka jest stygmatem, człowiek boi się do kiosku pójść, poczytać, co tam o nim wydrukowali. Na okładkach gazet pojawiają się osoby, które mają co najwyżej talent do lansowania siebie, robi się wywiady z ludźmi, którzy według kryteriów z lat 90. nigdy by nie mieli na to szansy. Rozumiem, że jest to pewien rodzaj efektu rewolucji medialnej po „Big Brotherze” i tego, że każdy może stać się gwiazdą – tłumaczy Karolina Korwin-Piotrowska. Karolina Korwin-Piotrowska ubolewa nad tym, że w starciu z mediami poległ np. Michał Wiśniewski. Najpierw wokalista otworzył się przed dziennikarzami i zaprosił do domu kamery, a później został zlinczowany. – On był taką barwną postacią. Oczywiście dość nachalnie się wpychał wszędzie i były takie czasy, że rzeczywiście wyskakiwał z lodówki. To jest facet, który miał ogromną umiejętność oddziaływania na ludzi. On miał u stóp cały kraj, zarabiał bajeczne pieniądze. Ale bardzo szybko zaczął opowiadać o sobie, o swoim życiu i chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z tego, jaki los sobie szykuje. Bo nie chodzi o to, że on miał talent muzyczny, bo moim zdaniem nie miał, śpiewać też nie potrafi. Ale kiedy dzisiaj czytam, jak bardzo źle sprzedała się jego ostatnia płyta, to myślę sobie, że to jest taki klasyczny, podręcznikowy, bardzo smutny przykład tego, jak można mieć wszystko i wszystko utracić – mówi Karolina Korwin-Piotrowska. Według Karoliny Korwin-Piotrowskiej utalentowani artyści nie mają teraz szans na przebicie się, bo wypierają ich ci, którzy potrafią lepiej sprzedać się w mediach. Aktorzy, których kariera kilka lat temu zapowiadała się obiecująco, teraz odeszli w zapomnienie – tak, jak Agnieszka Krukówna.– To taka osoba, która miałaby teraz trudność w odnalezieniu się w tej chamskiej, brutalnej rzeczywistości medialnej, ze swoimi emocjami na wierzchu. Ona jest takim przykładem kariery zniszczonej nie tylko na własne życzenie. Próbowała się podnieść, a potem widzę jej zdjęcia w gazecie opisane, że jest za chuda, że coś tam, po prostu płakać mi się chce nad tym. Mam takie wrażenie, że to jest jakaś taka historia, która nie powinna była się zdarzyć – dodaje Karolina Korwin-Piotrowska.
Modaija.pl Modaija.pl
Ilona Felicjańska: kobiety w Polsce są wychowywane na podwładne mężów

Ilona Felicjańska: kobiety w Polsce są wychowywane na podwładne mężów

W książce „Jak być niezniszczalną. O uzależnieniu, depresji, przemocy” Ilona Felicjańska podejmuje trudny temat przemocy nie tylko fizycznej, lecz także psychicznej wobec kobiet. Według modelki kobiety powinny otwarcie mówić o swoich problemach, a ich otoczenie nie może zamiatać problemu pod dywan. Modelka Ilona Felicjańska podjęła próbę opisania problemów małżeństw, w których pojawia się przemoc. Według niej z przemocą ściśle związany jest temat uzależnień, z którego kobiety w związkach nie zdają sobie sprawy. Modelka podkreśla, że przemoc fizyczna jest bardziej widoczna niż psychiczna. Kobiety zaczynają sięgać po używki, sytuacja się zapętla. – To jest błędne koło, czuję się gorsza, jestem poniżana przez swojego męża, więc piję. A jak piję, to czuję się gorsza, więc daje mu prawo do tego, żeby mnie poniżał. Pani Urszula Nowakowska z Centrum Praw Kobiet powiedziała, że bardzo często przemoc jest związana z uzależnieniem. Bo kobiety nie wiedzą, co mają robić, nie mają świadomości tego, że zachowanie ich męża jest przemocą psychiczną – tłumaczy Felicjańska. Bardzo często najbliższe otoczenie małżeństwa, w którym pojawia się przemoc, zamiata problem pod dywan. Felicjańska głośno sprzeciwia się tego typu praktykom i podkreśla, że trzeba rozmawiać i reagować. – Jesteśmy w naszym kraju wychowywane w pewien sposób na podwładne naszych mężów, panów. Jest przyzwolenie na tę przemoc. Mąż taki męski, zdarzyło mu się, uderzył, a niech sobie to załatwią we własnym domu, nie wtrącajmy się, to są ich sprawy. Właśnie nie, powinniśmy się wtrącać, powinniśmy reagować – apeluje Felicjańska. Modelka przyznaje również, że jej doświadczenie może pomóc kobietom wyjść ze związku, w którym przemoc jest obecna. – Mam nadzieję, że ta książka otworzy oczy wielu kobietom. Nie mam pretensji do mojego byłego męża, nie mam do nikogo pretensji. Nie umiałam żyć, ale dotarło to do mnie i to zmieniłam. Teraz już wiem, gdzie popełniłam błędy – dodaje Felicjańska.
Modaija.pl Modaija.pl
Kolekcja Paprocki & Brzozowski na sezon jesień–zima 2014/2015 inspirowana grą świateł i cieni

Kolekcja Paprocki & Brzozowski na sezon jesień–zima 2014/2015 inspirowana grą świateł i cieni

Duet Paporocki & Brzozowski zaprezentował swoje najnowsze propozycje na sezon jesień–zima 2014/ 2015. Motywem przewodnim kolekcji było słowo „GLARE”, czyli blask. Projektanci przyznają, że inspirowali się dwiema wyjątkowymi chwilami: tą, w której zachodzi słońce i tą, w której gaśnie ogień. Dominował więc blask złota i srebra w stylu Old Hollywood, ale nie zabrakło również ekstrawaganckich kolorowych sztucznych futer i luksusowych tkanin: kaszmirów, jedwabi i żorżet. Pokaz w Teatrze Wielkim w Warszawie został przyjęty owacjami na stojąco. – Klimat samego pokazu nawiązywał lekko do klimatu z serialu „Miasteczko Twin Peaks”, ale tak naprawdę inspiracją do kolekcji były dwie wyjątkowe chwile: kiedy słońce zachodzi, robi się mrok, czyli cały ten cudowny półmrok i paleta barw, która się pojawia gdy słońce niknie za horyzontem, oraz kiedy płonie ogień, który gaśnie i wtedy tworzy się dym. Stąd pojawiły się na przykład przezroczyste organzy na naszych ubraniach, które tworzą taką trójwymiarowość, którą chcieliśmy pokazać właśnie w tej naszej inspiracji – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Marcin Paprocki, projektant. Punktem wyjścia do poszukiwań były dla projektantów poszczególne fazy światła: od pełnego blasku, po gasnące i sączące się promienie, od jarzącego się ognia po dym. Mariusz Brzozowski podkreśla, że w kolekcji jesienno-zimowej można się skupić na szerszym przekroju garderoby i jest większe pole do popisu. Podczas pokazu zaprezentowano 60 propozycji. – Gdybym miał przywołać moje ulubione sylwetki to na pewno byłyby to sylwetki z oversize’owymi kaszmirowymi płaszczami i takie, które łączyły w sobie bardzo duży kontrast, czyli bardzo matowe tkaniny z tymi bardzo błyszczącymi – mówi Mariusz Brzozowski, projektant. Stylistka Dorota Wróblewska przyznaje, że tego blasku nie zabrakło ani na wybiegu, ani wokół niego. – Pokaz przede wszystkim miał wspaniałą oprawę, bo piękniejszej oprawy jak Teatr Wielki chyba nie ma, także genialna muzyka z „Miasteczka Twin Peaks”, którą uwielbiam. A jeżeli chodzi o kolekcję to była najlepsza kolekcja Paprocki & Brzozowski do tej pory. Podobało mi się bardzo. Fajna jesień, pudrowy róż, piękne kolory, jasne – podkreśla Dorota Wróblewska, stylistka. – Ja myślę, że to na pewno był jeden z największych pokazów, nie tylko Paprockiego & Brzozowskiego, ale w ogóle pokazów w Polsce. Na pewno był bardzo spektakularny. Na pewno były bardzo piękne sylwetki wśród tego morza propozycji, które zobaczyliśmy. Myślę, że na pewno były rzeczy, które się wybijają na plus, zdecydowanie – dodaje Tomasz Kujawa autor bloga Freestyle Voguing. Prezentacja najnowszej kolekcji duetu Paprocki&Brzozowski to jedno z najważniejszych wydarzeń modowych tego sezonu. Na pokaz przybyły tłumy gwiazd, wśród nich: Dorota Gardias, Patricia Kazadi, Anna Wendzikowska i Maja Sablewska.
Modaija.pl Modaija.pl
Ilona Felicjańska ostro o Tomaszu Jacykowie. Stylista nie przyznaje się do znajomości z modelką

Ilona Felicjańska ostro o Tomaszu Jacykowie. Stylista nie przyznaje się do znajomości z modelką

Ilona Felicjańska przeszła ostatnio ogromną metamorfozę. Modelka ścięła i przefarbowała włosy z ciemnych na bardzo jasny blond. Felicjańska przyznaje, że odwagi do zmian nabrała już na początku swojej kariery, kiedy w niewybrednych słowach skrytykował ją Tomasz Jacyków.– Zawsze lubiłam zmiany, pamiętam, jak trudna była moja pierwsza metamorfoza. Kiedy przyjechałam do Warszawy miałam długie, spalone trwałą włosy i Tomek Jacyków, który ostatnio jakoś nie przyznaje się do znajomości ze mną, powiedział wtedy: „No ty z taką wielką d… i z takimi spalonymi włosami, to sobie możesz być modelką, ale w Warszawie” – mówi Ilona Felicjańska agencji informacyjnej Newseria Lifestyle. Modelka, jak twierdzi, nie przejęła się krytyką. Wręcz przeciwnie – słowa Jacykowa posłużyły jej za inspirację, by udowodnić swoją wartość i odnieść sukces. – Spojrzałam na niego – on był wtedy bardzo gruby – i myślę sobie: „no ty, daj spokój, ja ci pokażę”. Schudłam 20 kilo, obcięłam włosy i zobaczyłam pewną odmianę, nie tylko zewnętrzną, lecz także wewnętrzną, psychiczną. I to mi pokazało, że zmiany są ważne w naszym życiu. Że wszelkie przyzwyczajenia nas blokują, zamykają, zatrzymują rozwoju, a życie powinno być rozwojem przez cały czas. Życie jest ciągłą zmianą. Jeżeli nie lubimy zmian, to tak naprawdę nie lubimy życia. Ja lubię się zmieniać, pomyślałam sobie, że ta zmiana będzie bardzo ważna, korzystna i że poczuję się taką nową, jeszcze silniejszą Iloną. I tak się czuję – dodaje Felicjańska. Ilona Felicjańska ostatnio napisała kolejną książkę, tym razem poświęconą osobom zmagającym się z chorobą alkoholową. Modelka sama walczy z alkoholizmem. Swoimi doświadczeniami postanowiła tym razem podzielić się z innymi, którzy potrzebują pomocy i wsparcia.
Modaija.pl Modaija.pl
Agata Załęcka zaręczyła się z byłym partnerem Joanny Liszowskiej

Agata Załęcka zaręczyła się z byłym partnerem Joanny Liszowskiej

Aktorka Agata Załęcka promienieje i choć nie potwierdza, by nie zapeszyć, to wszystko wskazuje na to, że powodem jej radości są zaręczyny z Tadeuszem Głażewskim, byłym partnerem Joanny Liszowskiej. Aktorka przyznaje, że jej życie prywatne układa się jak najlepiej i ostentacyjnie pokazuje pierścionek, który dostała od ukochanego. Ostatnio para spędziła romantyczny urlop w Egipcie. Agata Załęcka związana jest Tadeuszem Głażewskim od ponad roku. Aktorka niechętnie jednak mówi o swoim życiu prywatnym i nie chce zdradzić, w jakich okolicznościach ukochany się jej oświadczył i czy wyznaczyli już datę ślubu. – Moje życie prywatne się układa. Jestem osoba bardzo przesądną, dlatego na razie nie chce zapeszać. Ale jest okej, wszystko jest na dobrej drodze. Niebawem wybieramy się w podróż, w jakieś ciepłe kraje, jak tylko się to wszystko już skończy, żeby odsapnąć, ponurkować – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Agata Załęcka, aktorka. Załęcka podkreśla, że jej ukochany jest mężczyzną odpowiedzialnym i w każdej chwili może na niego liczyć. Łączą ich także wspólne zainteresowania, w tym nurkowanie.– Ja już 7 lat nurkuje i zaraziłam mojego chłopaka tym nurkowaniem. Na początku nie chciał spróbować. Ale powiedział też, że nie chce, żebym jechała sama, bo boi się, że coś mi się stanie, więc jako mężczyzna pojedzie ze mną i będzie sobie siedział na łódce. Kiedy zobaczył, jak się ubieram, to też zdecydował, że chce spróbować i złapał bakcyla. Kupiliśmy parę książek, on już robi kursy, wybieramy trasę, gdzie będziemy pływali. To niesamowite – mówi Agata Załęcka. Załęcka ma na swoim koncie kilka ról serialowych i współpracę z Kabaretem Moralnego Niepokoju, a 11 maja w Teatrze Komedia odbędzie się premiera spektaklu „ Jak na wulkanie”, w którym gra jedną z głównych ról.
Modaija.pl Modaija.pl
Częste korzystanie z telefonu komórkowego prowadzi do fonoholizmu

Częste korzystanie z telefonu komórkowego prowadzi do fonoholizmu

Regularne używanie telefonu komórkowego coraz częściej przechodzi w uzależnienie. Powoduje chorobę nazywaną fonoholizmem. Nałóg ten doprowadzić może nawet do zaburzeń w odżywianiu czy problemów ze snem.Już 88 proc. Polaków ma telefon komórkowy – wynika z najnowszych danych Eurostatu. Z kolei badania przeprowadzone dwa lata temu w ramach kampanii „Uwaga Fonoholizm” wykazały, że już nawet co trzeci nastolatek nie może obejść się bez telefonu.– Jeżeli ktoś po minucie milczenia telefonu, czy to nie ma SMS-a, MMS-a, nerwowo bez przerwy spogląda, stuka, czy na pewno bateria jest sprawna, to już się trzeba zastanowić, że chyba coś jest źle – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Andrzej Tucholski, psycholog społeczny. Fonoholika można poznać też po tym, że ma trudności z wyłączeniem telefonu w sytuacji, która tego wymaga, nosi zapasową baterię czy wysyła tysiące niepotrzebnych smsów. Ośrodki leczące uzależnienia, mają już w ofercie terapie dla fonoholika. Ale zdaniem Andrzeja Tucholskiego, nie zawsze takie leczenie jest konieczne. – Ja bym odsyłał przede wszystkim do nauczenia się rozmowy z samym sobą. Należy wtedy najpierw sam, samemu przeanalizować, o co mi chodzi, na czym mi zależy, jaką ja potrzebę zaspokajam poprzez taki ciągły kontakt. Potem należy przeprowadzić rozmowę z kimś, komu ufam, żeby mi powiedział, jak spostrzega te moje niepokoje, to moje zachowanie. Chodzi o to, że człowiek sam we własnej sprawie nie do końca jest obiektywnym sędzią – wyjaśnia ekspert. Fonoholizm może doprowadzić m.in. do zaburzeń w kontaktach z rodziną, problemów z racjonalnym wypowiadaniem się, trudności w bezpośrednich relacjach międzyludzkich, a nawet do zaburzeń funkcji biologicznych np. snu czy odżywiania.
Modaija.pl Modaija.pl
Monika Mrozowska: marzę, by kontynuować pracę aktorki, ale gotowanie to moje życie

Monika Mrozowska: marzę, by kontynuować pracę aktorki, ale gotowanie to moje życie

Monika Mrozowska, znana z serialu „Rodzina zastępcza”, chciałaby wrócić do grania. Aktorka, która spodziewa się obecnie trzeciego dziecka, zaangażowała się ostatnio w promocję zdrowego żywienia i gotowania. Nie wyklucza jednak, że po przyjściu dziecka na świat połączy swoją pasję z aktorstwem. – Bardzo bym chciała grać. To w dalszym ciągu moje duże marzenie, żeby kontynuować pracę aktorki. Nie chcę deklarować, co jest dla mnie mniej albo bardziej ważne. Gotowanie jest moją ogromną pasją. Robię to na co dzień, nie tylko podczas warsztatów i różnego rodzaju pokazów. Ja tym żyję. Teraz ze względu na mój stan dzielę się tą wiedzą również z innymi mamami, żeby pokazać, że zdrowe odżywianie może być łatwe, proste i przyjemne – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Monika Mrozowska. Według Moniki Mrozowskiej ciężarne kobiety często zapominają o zasadach zdrowego żywienia. Młoda mama powinna dbać o siebie: wysypiać się, ograniczyć stres i wzbogacić dietę o odpowiednie elementy. – W dalszym ciągu jest bardzo mało wiedzy dietetycznej, która moim zdaniem powinna być podstawą. To moja trzecia ciąża, więc trudno tutaj mówić o przypadku. Czuję się bardzo dobrze, mam bardzo dobre wyniki badań. Moim zdaniem w przynajmniej 80 proc. to konsekwencja odpowiedniej diety. Staram się wysypiać, nie denerwować. Przy dwójce dzieci – umówmy się – to nie jest łatwe. Dbając o odpowiednią higienę życia, okres ciąży można wykorzystać jak najlepiej, nie martwiąc się tym, czy będzie mnie bolała głowa, czy będę miała mdłości, czy dużo przytyję, czy będę puchła – przekonuje Mrozowska. Ojcem dziecka Moniki Mrozowskiej jest Sebastian Jaworski, operator filmowy i telewizyjny. Aktorka ma już dwie córki ze związku z Maciejem Szaciłło, z którym rozwiodła się w 2012 roku: 10-letnią Karolinę i 4-letnią Jagodę.
Modaija.pl Modaija.pl
Edyta Olszówka: z gry w teatrze ciężko się utrzymać, dlatego aktorzy muszą dorabiać

Edyta Olszówka: z gry w teatrze ciężko się utrzymać, dlatego aktorzy muszą dorabiać

Edyta Olszówka nie potępia aktorów, którzy oprócz gry w teatrze szukają też innych źródeł dochodu. Gwiazda tłumaczy, że aktorzy w obecnych czasach nie są w stanie utrzymać się tylko z grania na scenie. Szukają więc innych możliwości– pracy na planie serialu czy występu w reklamach. Edyta Olszówka uważa, że można szukać innego pomysłu na siebie, pod warunkiem, że gra aktora na tym nie cierpi. Nie wszyscy aktorzy po całym dniu spędzonym na planie serialu są w stanie dać z siebie wszystko na deskach teatru.– Jest to pewnie trochę niehigieniczne i trudne. Nie każdy aktor wytrzymuje coś takiego, ale też nie zdarza się to tak, że każdego dnia mamy serial i każdego dnia spektakl. Chociaż jeśli ktoś tak dużo pracuje to gratuluje. Jeśli jeszcze ma siłę i daje radę sprostać wyzwaniom w sensie roli, żeby dobrze grać, to tym bardziej – mówi Olszówka agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.Aktorka dodaje, że wiele osób nie chodzi do teatru, a telewizor jest prawie w każdym domu. Polskie kino również nie jest w stanie stworzyć aktorom tylu miejsc pracy, by mogli się tylko z tego utrzymać. – Każda z moich koleżanek i kolegów marzyłaby o tym, żeby móc z teatru się utrzymać i żeby nie szukać innych możliwości zarabiania pieniędzy, ale jakby na to nie patrzeć, to jest nasz zawód. Dlaczego miałabym robić coś innego, jeżeli kształciłam się w tym kierunku. Szukam dla siebie samej też różnych możliwości. Telewizja zawsze była najlepszym medium, trafia do każdego domu. Teatr jest tylko dla pewnej grupy. Jest bardzo elitarny, nie każdy chodzi do teatru. Niektórzy nigdy nie byli, a twierdzą, że nie lubią – to jest najśmieszniejsze – ocenia Edyta Olszówka. Edyta Olszówka sama łączy pracę w teatrze i telewizji. Występuje jako Pola w serialu „Przepis na życie” i pracuje w Teatrze Powszechnym w Warszawie.
Modaija.pl Modaija.pl
Olej arganowy podbija rynek kosmetyczny. Ma dwa razy więcej witaminy E niż oliwa z oliwek

Olej arganowy podbija rynek kosmetyczny. Ma dwa razy więcej witaminy E niż oliwa z oliwek

Olej arganowy ma niezwykłe właściwości, które znajdują wszechstronne zastosowanie w kosmetyce i medycynie. Regeneruje skórę, ma działanie przeciwzmarszczkowe, neutralizuje wolne rodniki, poprawia kondycję włosów i paznokci, poprawia krążenie i wyrównuje poziom cholesterolu we krwi. Ten marokański specyfik, nieprzypadkowo nazywany eliksirem młodości, cieszy się dziś ogromną popularnością.Olej arganowy w 80 proc. składa się z nienasyconych kwasów tłuszczowych. Zawiera też dwa razy więcej witaminy E niż oliwa z oliwek. – Drzewo arganowe rośnie na półpustynnych terenach Maroka i od dawien dawna nazywane jest drzewem życia. Rdzenna ludność zauważyła drogocenne właściwości oleju arganowego, które do dzisiaj są wykorzystywane w nowoczesnej kosmetologii – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Agnieszka Kamila Nierychlewska z firmy kosmetycznej Eveline.Zdaniem dermatologów i fryzjerów, zdrowotne i odżywcze właściwości oleju arganowego są nie do przecenienia. Dlatego jest on składnikiem wielu kremów, maseczek, balsamów, odżywek do włosów i preparatów do pielęgnacji paznokci. – Olej arganowy ma właściwości regenerujące, nawilżające, ujędrniające, a także kojące, dlatego jest tak szeroko wykorzystywany. Skóra przesuszona po lecie lub po zimie, która ma za mało nawilżenia, idealnie nadaje się do kuracji olejem arganowym. Olej arganowy regeneruje, odbudowuje, nawilża. Jeżeli mamy przesuszone włosy, również pomagają produkty z olejem arganowym. Włosy stają się błyszczące i zdrowe – dodaje Agnieszka Kamila Nierychlewska. Olej arganowy jest również bardzo często stosowany w medycynie. Ma bardzo dobry wpływ na działanie układu krążenia, reguluje ciśnienie i pomaga w przemianie materii. Wykazuje też właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne.
Modaija.pl Modaija.pl