Od jutra będę lepszym człowiekiem!
Gdy kończy się Stary, a zbliża Nowy Rok zaczynamy inaczej patrzeć na świat, a przede wszystkim na nas samych. Mimowolnie dokonujemy bilansu zysków i strat jakie ponieśliśmy w ciągu ostatnich 365 dni. Co się zwykle okazuje? Zamiast cieszyć się z życia, z tego, że jesteśmy zdrowi, mamy udaną rodzinę i stałą pracę, znajdujemy same minusy. Dla kobiet numerem jeden jest na takiej liście zwykle nadwaga, nieważne, że zwykle dostrzegana jedynie przez nie same. Panowie, zbyt mało czasu poswięcają swoim bliskim, i to boli ich najbardziej. Poza tym, zaniedbaliśmy się w angielskim, po raz kolejny nie zdaliśmy egzaminu na prawo jazdy, nie pojawiliśmy się na wizycie kontrolnej u lekarza. Lista ,,niedociągnięć” jest długa! Okazuje się więc, że żegnając stary rok roztrząsamy jedynie nasze porażki, lub zwykłe niedociągnięcia, oceniamy się negatywnie, a nawet wpadamy z tego powodu w przygnębienie. Zaczynamy więc zmieniać swoje nastawienie do życia- przecież przed nami nowy rok, rok nowych możliwości. Tym razem na pewno uda się osiągnąć sukces, zbliżyć do ideału. Wystarczy ,,tylko” zrzucić dziesięć kilo, zapisać się na kurs, wykupić więcej lekcji jazdy autem, co niedziela piec ciasto…