Nie trzeba przy tym rezygnować z przyjemności jedzenia ani przechodzić na restrykcyjną dietę.
Jesienne produkty mają wiele zalet
Sezonowe jedzenie ma kilka istotnych zalet. Produkty zbierane w odpowiednim dla nich czasie często wyróżniają się lepszym smakiem, a wybieranie lokalnych produktów może ograniczać ślad środowiskowy związany z ich transportem. Sezonowość może mieć znaczenie także dla wartości odżywczej – im dłużej produkt jest transportowany, tym więcej czasu mają procesy, które mogą prowadzić do utraty części składników odżywczych.
Jesienią wybór jest zresztą wyjątkowo duży. Na sklepowych półkach i bazarach pojawiają się między innymi jabłka, gruszki, różnego rodzaju dynie, marchew, brukselka oraz warzywa krzyżowe, takie jak brokuły, kalafior i jarmuż.
Wśród tej jesiennej różnorodności można znaleźć produkty szczególnie interesujące dla osób, które chcą jeść bardziej świadomie i jednocześnie zadbać o sytość posiłków.
Dynia – jesienny klasyk pełen błonnika
Trudno wyobrazić sobie jesień bez dyni. To jeden z najbardziej charakterystycznych produktów tego sezonu, a przy tym składnik, który można wykorzystać na wiele sposobów.
Dynia zawiera dużo błonnika, który pomaga przedłużyć uczucie sytości. Może to być szczególnie istotne wtedy, gdy między posiłkami pojawia się ochota na słodkie przekąski. Co więcej, dynia składa się w ponad 90 proc. z wody, dlatego naturalnie zawiera niewiele kalorii.
Nie trzeba ograniczać jej zastosowania do zupy krem. Dynię można dodać do koktajlu, wykorzystać podczas pieczenia albo upiec i podać jako element wytrawnego dania.
Kalafior – warzywo, które potrafi zastąpić znacznie więcej
Kalafior należy do najbardziej uniwersalnych jesiennych warzyw. Jego sezon przypada przede wszystkim na okres od września do listopada, choć można znaleźć go także wcześniej.
Jest źródłem błonnika, ma niewiele kalorii i delikatny smak, dzięki czemu dobrze sprawdza się jako zamiennik produktów o większej kaloryczności. Kalafior można wykorzystać między innymi do przygotowania spodu do pizzy, pieczonych kąsków w stylu buffalo czy dań przypominających ryż.
Może być również ciekawym dodatkiem do koktajlu. Zamrożony kalafior pozwala zagęścić napój bez konieczności dodawania większej ilości owoców i cukrów.
Figi – kiedy masz ochotę na coś słodkiego
Jesień nie oznacza konieczności rezygnowania ze słodkiego smaku. Dobrym przykładem są figi, które dostarczają błonnika i mogą być prostą przekąską, gdy pojawia się ochota na coś bardziej deserowego.
Świeże figi można zjeść samodzielnie, dodać do koktajlu albo wykorzystać w sałatce. Dobrze komponują się między innymi z kurczakiem i jarmużem.
To prosty sposób na urozmaicenie jesiennego menu bez sięgania po wysoko przetworzone słodycze.
Grzyby – jesienny sposób na lżejsze dania
Jesień to również sezon na grzyby. Ich dodatkową zaletą jest wszechstronność – można wykorzystać je w wielu daniach, od prostych posiłków po bardziej rozgrzewające jesienne receptury.
Grzyby po ugotowaniu mają konsystencję przypominającą mięso, dlatego mogą być wykorzystywane jako roślinny zamiennik w takich daniach jak burgery, tacos czy klopsiki. Jednocześnie są niskotłuszczowe i niskokaloryczne.
Zawierają również błonnik i witaminy, dzięki czemu mogą być wartościowym elementem urozmaiconego jadłospisu.
Topinambur – niedocenione źródło prebiotyków
Topinambur, nazywany także słonecznikiem bulwiastym, jest mniej oczywistym wyborem niż dynia czy grzyby, ale jesienią zdecydowanie warto zwrócić na niego uwagę.
Jednym z jego atutów jest zawartość błonnika prebiotycznego. Prebiotyki to niestrawne składniki, które stanowią pożywienie dla korzystnych bakterii zamieszkujących nasze jelita. Odpowiednia ilość błonnika prebiotycznego jest ważna dla utrzymania zdrowej mikrobioty jelitowej.
Topinambur dostarcza również żelaza. Jedna szklanka tego warzywa zapewnia niemal 30 proc. dziennego zapotrzebowania na ten składnik.
Jak wykorzystać go w kuchni? Można podsmażyć go z oliwą i czosnkiem, dodać do pieczonych warzyw albo wykorzystać jako składnik ciepłej sałatki.
Jesienią postaw na sezonowość
Jesienne menu nie musi oznaczać ciężkich potraw i ciągłego podjadania. Sezonowe warzywa i owoce pozwalają przygotować posiłki pełne smaku, błonnika i składników odżywczych, a przy tym dają dużą swobodę w kuchni.
Dynia, kalafior, figi, grzyby i topinambur to tylko kilka przykładów produktów, które warto włączyć do jesiennego jadłospisu. Ich wspólnym mianownikiem jest możliwość przygotowania z nich sycących i różnorodnych dań, które dobrze wpisują się w zdrowe nawyki żywieniowe.
Jesień może więc być dobrym momentem, by zamiast walczyć z sezonowymi zachciankami, po prostu wykorzystać to, co właśnie pojawia się na naszych stołach.
Źródło: FitOn