Razem z siostrą Agnieszką Knap pomysłodawczyni i organizatorka akcji POLKI – FOLKI, współorganizatorka eventu modowego MODNY ŚLĄSK, a przede wszystkim projektantka.
Aneta Larysa Knap to twórczyni kierpców na obcasie oraz jeansów ręcznie haftowanych w góralską parzenicę. Projektuje pod znakiem FOLK DESIGN. Zajmuje się połączeniem tradycji z nowoczesnością w branży odzieżowej.
Skąd fascynacja folklorem w Twojej twórczości? Czy to celowo wybrany trend, czy przypadek, czy fakt, że pochodzisz z Nowego Targu?
Aneta: Siedząc w szkole jako uczennica słuchałam, słuchałam … i na dobra sprawę niczego pożytecznego nie wysłuchałam. Wolałam patrzeć przez okno na ulicę i tam szukać inspiracji. Nic, co robiłam nie sprawiało mi przyjemności. Ciągle czułam jakiś niedosyt, brakowało mi czegoś w kolekcjach, w projektach, co zadowoliłoby mnie a zarazem byłoby rozpoznawalne. Elementy folklorystyczne nasunęły mi się na myśl podczas obserwacji codzienności na ulicach Nowego Targu. Folk jest piękny. Postanowiłam połączyć ludowość z elegancją. Chciałam stworzyć kolekcje rozpoznawalne nie po metce doszytej do ubrania, ale po pierwszym rzucie oka na nią. Mogę powiedzieć, że stworzyłam stul ulicy podhalańskiej, styl zwyczajny i elegancki jednocześnie. W moim odczuciu takim elementem dodającym smaku całości ubioru może być nawet coś drobnego – torebka z wyszytymi parzenicami czy kołnierzyk wyszywany przy męskiej koszuli.
Można w takim razie powiedzieć, że jesteś teraz w 100 % zadowolona z tego, co tworzysz? Że robisz to, co lubisz.
Swobodnie mogę powiedzieć, że jestem na milion procent pewna, że robię to, co chcę. Odnalazłam swoją drogę artystyczną, stworzyłam swoją modę, a co najważniejsze jest ona rozpoznawalna.
Pewnie wszystkie czytelniczki zazdrościć Ci będą tego spełnienia zawodowego.
Mogę tylko doradzić, żeby szukać rozwiązań. Zarówno w życiu jak i w modzie. Jeśli chodzie o modę, to istotne jest, żeby znaleźć coś, co odpowiada nam samym, żeby czuć się w swoich strojach bardzo dobrze.
Twoimi autorskimi pomysłami np. projekt muzyczny Kamraty, event POLKI – FOLKI dowodzisz, że nie skupiasz się wyłącznie na projektowaniu.
Tak, zawsze interesowały mnie pokazy mody razem z cała oprawą można powiedzieć wręcz „teatralną”. Jestem fanką Alexandra McQueena i jego pokazów, scenografii im towarzyszącej, muzyce. Kiedyś sama tańczyłam, więc wiem jak ważna jest oprawa całego wydarzenia, wygląd sceny i wszystko co towarzyszy przedstawieniu. Nudzą mnie prostolinijne pokazy.
Twoja ostatnia kolekcja to połączenie folku z odblaskowymi elementami. Skąd taki pomysł?
To kolejny pomysł, który powstał można powiedzieć ze spoglądania na ulicę, tym razem na znaki drogowe. Połączyłam w swoich projektach kolorystykę kamizelek odblaskowych, znaków drogowych z folkiem. Zauważyć można w nich również materiały używane do produkcji bezpiecznych odblasków dla rowerzystów, bransoletek odblaskowych, itd. Połączyłam w kolekcji wszystko to, co widać w mieście w jedną, spójną całość.
Moim zdaniem to doskonały pomysł, który również być może przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa! Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych kreatywnych sukcesów.