– Cały czas jestem w teatrze, bardzo dużo gram, podróżujemy po całej Polsce – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Paweł Małaszyński. – Wybieramy się teraz z moim macierzystym teatrem Kwadrat znowu do Stanów Zjednoczonych. Wiem, że jest w planach Anglia, Irlandia, Szkocja.
Aktor zaprzecza tym samym doniesieniom medialnym, że rzuca aktorstwo.
– Nie jestem w stanie zrezygnować ze swojego zawodu wyuczonego – mówi i dodaje, że już za kilka miesięcy zacznie przygotowania do nowej sztuki. – Plan jest taki, że na początku września rozpoczniemy próby do spektaklu „Królowie małego ekranu”. Będzie to komediodramat o scenarzystach. Premiera pewnie zapowiedziana będzie na grudzień.
Niedługo fani aktora będą mogli zobaczyć go w filmie pełnometrażowym „Facet (nie)potrzebny od zaraz”, którego premiera kinowa zapowiedziana jest na 14 lutego. Cztery dni wcześniej wyjdzie nowa płyta zespołu Cochise „118”, w którym Paweł Małaszyński jest wokalistą.
Aktor przez 3 sezony wcielał się w serialu „Lekarze” w postać w głównego bohatera Maksa Kellera.