– Jestem prezesem marki Muses i zatrudniam już siedem osób. Jeszcze parę lat temu nie przyszłoby mi do głowy, że tak poważnie się sprawy potoczą – mówi agencji infromacyjnej Newseria Lifestyle, Natasza Urbańska.
Swoją obecną sytuację zawodową aktorka opisuje jako zwieńczenie osiemnastoletniej kariery scenicznej, filmowej i muzycznej.
– To nie było straconych osiemnaście lat. To była ciężka praca, a teraz to wszystko wygląda jak bajka – ocenia Urbańska.
Obecnie artystka przygotowuje się do promocji swojej debiutanckiej płyty. W październiku premierę miał singiel „Muszę odejść”, Urbańska zagrała również koncert w teatrze Buffo, podczas którego wykonała wszystkie utwory z albumu, który trafi do sprzedaży w grudniu tego roku.