O nękaniu przez psychofankę Wiśniewski pisał już na swoim blogu w 2008 r. oraz w 2012 r., zaraz po ślubie z Dominiką Tajner. 21 listopada ujawnił, że sprawa trafiła do sądu, ale zdecydowano o skierowaniu postępowania w procesie karnym więc psychofanka będzie nadal na wolności. Ostrzegł więc, że Katarzyna R. może zakłócić premierę jego nowego krążka „La Revolucion” w jednym z salonów muzycznych. On i żona dostali dozór policyjny. Wiśniewski opublikował także listy Katarzyny R. z miłosnymi wyznaniami i pogróżkami dla rodziny.
Po ogłoszeniu wyroku, Dominika Tajner-Wiśniewska napisała na facebookowym profilu:
„Byłam na sprawie sądowej i słyszałam opinie biegłych psychiatrów i biegłej psycholog. Wszystkie osoby stwierdziły przed Sądem, że owa Pani Katarzyna zagraża zdrowiu i życiu mojemu i Michała. To niestety nie wystarczyło Sądowi do podjęcia kroków zapobiegających przypuszczalnym zdarzeniom… Czy mam rozumieć, że Pani Katarzyna musi dźgnąć mnie nożem, uderzyć kamieniem itp. (piszę o tym, bo sama oskarżona twierdzi, że to zrobi), żeby ktoś zareagował???? A jeżeli coś się stanie to co???”.
W ostatnim czasie nie tylko Michał Wiśniewski padł ofiarą stalkingu. Z podobnym problemem musiała poradzić sobie m.in. Kinga Rusin, Robert Kozyra, Dominika Ostałowska czy Ewa Farna.