Nie ma tu miejsca na odpoczynek czy rezygnacje, za to jest miejsce na pot, ciężką pracę i wysiłek.
Na takim treningu wspinanie się po linie, podnoszenie na drążku czy wskakiwanie na podest to norma. Nie ma tam miejsca na małe hantelki czy rowerki. To miejsce w którym przez godzinę wylewa się z siebie siódme poty.
Wypowiedź: Miłosz Staworzyński, trener CrossFit Genius Level 1
źródło: newsrm.tv