Dla cery naczynkowej oraz skłonnej do rumienia, podobnie jak dla innych cer problematycznych, delikatnych i wrażliwych, bardzo ważna jest właściwa pielęgnacja. Powinna ona przebiegać dwukierunkowe. Po pierwsze działamy na naczynka. Uszczelniamy ściany naczyń krwionośnych, łagodzimy zaczerwienienie, zapobiegamy tworzeniu nowych zmian naczyniowych. Z drugiej strony potrzebne jest działanie przywracające odpowiedni poziom nawilżenia bądź lipidów w skórze. Odbudowanie jej płaszcza ochronnego tak aby była bardziej odporna na działanie agresywnych czynników zewnętrznych. Najbardziej znane składniki aktywne stosowane w kosmetykach do skóry naczyniowej to: witaminy C, K, PP, wyciągi z oczaru wirginijskiego, kasztanowca, arniki czy miłorzębu. Należy tez pamiętać, że skóra płytko unaczyniona nie lubi gorącej wody, intensywnego tarcia. Wszystkie produkty aplikujemy na skórę delikatnymi ruchami masującymi bądź wklepujemy opuszkami palców. Kosmetyki, które mogę polecić dla cery naczynkowej, to np. terapeutycznie serum Erythros Biologique Recherche oraz inne dermokosmetyki. W serum Erythros jako składniki hamujące rumień zastosowano m.in: sok z arktycznej bażyny czarnej, ekstrakt z czerwonych alg, kompleks roślinny (wyciągi z arniki, kokoryczki i szyszek cyprysowych), składniki hamujące powstawanie nowych zmian naczyniowych to m.in. wyciąg z kwasów roślinnych (rozmaryn, kawa, dąb), a składniki łagodzące to np. wyciąg z liści białej herbaty i korzenia kudzu. Odpowiednio dobrany kosmetyk powinien redukować istniejące zaczerwienienia, zwężać rozszerzone naczynka oraz łagodzić objawy trądziku różowatego i działać przeciwzapalnie. Oprócz tego zaraz po aplikacji nasza skóra odczuwa komfort, znika też uczucie nieprzyjemnego pieczenia i podrażnienia.