Grażyna Szapołowska: Moim zdaniem…
Czytam…Moja najnowsza książka to nie jest podróż sentymentalna. Piszę o moje mamie, ale… nie jest to lekka lektura. Ostatnio przeczytałam biografię Kirka Douglasa, dość dobrze i ciekawie napisaną. A mojej mamie czytałam Michaiła Bułhakowa „Mistrza i Małgorzatę”. Nie mam stosów książek, które wywarłyby na mnie piętno. Każda książka to inna historia. Niedawno „Serce tak białe” Javier Mariasa zajęło moje myśli. Może dlatego, że to jest cytat z „Lady Makbet” Williama Szekspira. Pokochałam literaturę Norwegów i Szwedów, potrafią tworzyć bardzo mroczne światy. To literatura, które sięga głęboko, pokazuje człowieczeństwo, którego nie widać pozornie, którego my nie dostrzegamy, tak wyraźnie. Skandynawowie zapewne mają tę zdolność, dzięki klimatowi i przyrodzie, w której żyją.