Do niedawna Anna Mucha w dość nieoględnych słowach wyrażała się o Matkach Polkach. „O matki! Co się z wami dzieje? Zachwycone byle grzechotką czołgacie się po ziemi. Pachniecie rozgotowaną zupą pomidorową i mlekiem” – pisała na swoim blogu. Czy ona sama też się zmieni po urodzeniu dziecka?
Anka nie będzie pachniała pomidorówką, tylko dobrymi perfumami. Wyobrażam sobie, jak na tych swoich szpilkach, w seksownych szortach, prowadzi wózek. Albo instaluje fotelik w sportowym mercedesie – mówi znajoma aktorki w magazynie SHOW.
To będziemy mieć kolejną Sexy Mamę. Ciekawe, czy też napisze o tym książkę. Na przykład o tym, jak pachnieć przy dziecku.