Tak przynajmniej twierdzi Paulina Młynarska, a chyba wie co mówi, skoro przez lata żyła w tym kraju. Jak opowiedziała w wywiadzie dla Twojego Stylu – „Francuzki się nie malują”.
Wyjątkiem są starsze Panie, „stewardessy, hostessy, panie z obsługi, że tak powiem” – mówi Paulina. Wyjątek – dopuszczalny – w makijażu stanowi również delikatny podkład i czerwona szminka.
Pamiętajmy przy tym, że panie znad Sekwany wciąż mają w sobie ten niepowtarzalny szyk i czar. Może warto zatem wziąć z nich przykład?