O kolekcji DANA Dana to trochę sentymentalna podróż do zapachów z czasów dzieciństwa. Mydlane zapachy odkryte w zakurzonej toaletce babci, przywiezione z Niemiec w latach sześćdziesiątych niewątpliwie przywołują legendarną już kompozycje Tabu Dana o pięknej kominkowej barwie. Tabu z 1932 roku skomponowane przez Jeans Carlesa, miało szokować oryginalnością, orientem i ideą.
Wabiący pudrowy zapach, zupełnie nie dzisiejszy wciąż przywodzi na myśl szufladę skarbów babci. Ciepła, buduarowa taka jest właśnie Dana w oparach lekkiego orientu zawinięta w wełniany , bardzo zmysłowa i kusząca. Z nostalgią przewiązuje stójki pod samą szyją. Pewna swojej seksualności jak modelki z plakatów Dany. Otwarcie Tabu to paczula. Gęsta i ciemna, niczym dobry, wytrawny alkohol. Później pojawia się niesłodki przyprawowy początek z pachnącą pomarańczą, opalonym cynamonem i ostrymi goździkami. Lekko duszną woń przekładam na cienkie stójki. Kiedy goździk razem z kolendrą miesza się stopniowo z różą i narcyzem całość przypomina mi miękki sypki puder w kolorze sukienek .
Odkryte plecy, lekko niegrzeczne pęknięcia to koniec Tabu. Drzewo sandałowe , ambra i mech dębowy symbolizuje w kampanii pojawiająca się ciemna zieleń.
O marce Natalia Siebuła pracuje w Polsce od 2009 roku nad tworzeniem własnej marki, której celem jest projektowanie eleganckich i kobiecych ubrań. Proste formy utrzymane w dość wąskiej palecie barw mają stanowić oprawę dla osobowości klientek. Natalia stara się kontynuować zanikającą sztukę krawiectwa i tym samym większość jej modeli odszywana jest na miarę potencjalnych właścicielek.
Inspiracją do tworzenia filozofii marki jest subtelne obserwowanie zjawisk zachodzących w sztuce na przestrzeni upływającego czasu. Silnie i bezpośrednio projektantka co sezon wytycza mapę inspiracji, którą podąża.
Moda ściśle odnosi się do muzyki, obrazów, zapachów czy wspomnień a ich harmonia i współistnienie daje podstawę do prezentacji artystycznych działań.