Przyznaje, że jest niezwykle uczuciowa i opowiada o swoim podejściu do mężczyzn.
„Dopóki jestem zainteresowana mężczyzną, to jestem spolegliwa, można mnie ulepić w każdą stronę. Ale kiedy kończy się miłość, to odchodzę. Znikam bardzo szybko. To już trzeci sezon naszego związku. Jan jest opiekuńczy, to fantastyczny partner i świetny mężczyzna. Nie narzekam na kolejne swoje małżeństwo. Właściwie przez całe życie się ta nasza miłość przewija. Związek dorosłych ludzi, zwłaszcza w naszym wieku, wymaga otwartości i szczerości”- wyznała w „Super Expressie”.
Małgorzata i Jan Nowicki przyznają, że kiedyś trudno im było wytrwać dłużej w związku. Czy tym razem się uda?