MCKiS

Dora Hara Zderzenie warsztatów

Dora Hara Zderzenie warsztatów

Głębokie doświadczanie kontaktu z naturą ma swoje źródła w obserwowanych przeze mnie zjawiskach przyrody i pejzażach. W szczególności w pejzażach morskich, którymi moja dusza jest przesiąknięta- widokiem trawy na wydmach, szarą mgłą unosząca się nad morzem pod szarym niebem. A wszystko to połyskuje swoją niepowtarzalną barwą, widzianą dzięki transcendentnym wędrówkom słońca po niebie.Barwy i światło orzekają o morfologii mojej twórczości. Swoje malarstwo prezentowałam ostatnio na wystawach „Entropia abstrakcji”, „Skowronki”, „Zdarzenie niemożliwe”, „Błony”, czy „Czasoprzestrzeń”.W tym okresie koła stały się głównym motywem, na bazie którego buduję barwne poematy malarstwa abstrakcyjnego. Odnaleźć w nich można również obrazy powidoków, które ukryte są pod naszymi powiekami.W malarstwie nie naśladuję natury, lecz tworzę odrębny byt – tożsamość malarską, która w zależności od miejsca ekspozycji, pory roku, dnia, nastroju, pogody, aury, oświetlenia, miejsca, przybiera jedyną, niepowtarzalną formę pamięci pejzażu.Abstrakcja to jest dla mnie uwalnianie umysłu od materii świta codziennego, uwalnianie od obrazów przywiązujących nas do przedmiotu, miejsca i czasu. Abstrakcja, która wyprowadza duszę w przestrzenie zarówno tę dosłownie rozumianą, a jeszcze bardziej w duchową i intelektualną. Obcowanie z abstrakcją może otworzyć wrota do silnych doznań przestrzeni wewnętrznej czego życzę odbiorcom mojego malarstwa.Wyodrębnione z wielu innych znaków koło, w duecie z wysublimowanymi relacjami barwnymi, ustanawiają niewyczerpalną, pełną radości przestrzeń malarską. Koła pulsują, przepływają, oświetlają, rozpływają, zagęszczają, hałasują, wyciszają, przebiegają, przepływają przez wiele artefaktów, tworząc żywe pejzaże naszej pamięci, stając się unaocznieniem niewidzialnego i nieznanego. W dość niespodziewany sposób oswojone koło pojawia się również w portrecie, by podkreślić napięcia emocjonalne w obrazie. Na wystawie konfrontuję dwa odmienne języki obrazowania i dwie skrajnie różne techniki- malarstwa wodnego na jedwabiu i malarstwa olejnego.Zdarzyło się, że kiedy w tęsknocie za ludzką naturą, malując portret olejny, doświadczyłam presji czerwonego koła, które musiało zaistnieć w obrazie i to centralnie na twarzy dziecka. Co to znaczy „ musiało”? To znaczy, że tam jest jego miejsce, jak twoje tutaj, a moje tu. Ten element mojej twórczości stał się ideą prezentowanej wystawy „Zderzenie warsztatów”. We wszystkich kompozycjach, czy to abstrakcyjnych, czy też realistycznych najważniejszy jest człowiek, jego odczucia, myśli, wątpliwości, radości, po prostu wszystko to co składa się na nasze jestestwo.Dla mnie istnieje oczywista paralela między malowaniem portretu, a malowaniem abstrakcji, ponieważ wnikanie w abstrakcję, to jest, jak przeglądanie się w źródle i uwolnienie od cielesności materii. Natomiast zagłębianie się w ludzkich twarzach, oczach to jest jak czytanie wielkich natchnionych ksiąg, które unoszą ducha ponad porządkiem bieżących spraw.Dora HaraWarszawa, wrzesień 2014
Modaija.pl Modaija.pl
Swing Club, LOS ANGELES TRIO

Swing Club, LOS ANGELES TRIO

LOS ANGELES TRIO powstało w 1994 roku. Gra muzykę w klimacie tak bardzo charakterystycznym dla Zachodniego Wybrzeża USA. Nienagannie elegancka, klarowna, relaksująco – swingująca, unosząca w sobie zapach promenad nadmorskich i dyskretny urok luksusowych nocnych klubów – „Miasta Aniołów”. Liderem a zarazem duszą i natchnieniem Trio jest Bogdan Hołownia: wybitny pianista, ceniony i lubiany w środowiskach jazzowych po obu stronach oceanu (Dyplom Berklee College of Music w Bostonie). Olbrzymia wiedza muzyczna, doświadczenia niezliczonych koncertów oraz natura muzyka ciągle poszukującego nowych dróg zapewniają mu zasłużenie godne miejsce wśród elity pianistów jazzowych. Na kontrabasie towarzyszy mu Andrzej „Bruner” Gulczyński, niegdyś basista legendarnej „Nocnej Zmiany Bluesa”, obecnie prowadzący własny kwartet jazzowy „Brunerschaft” – z racji bardzo wysokich umiejętności muzycznych zapraszany do współpracy przez wielu muzyków i zespoły jazzowe. Perkusistą Trio jest Józef Eliasz niekwestionowany mistrz w swojej profesji, którego kunszt techniczny, niezwykła wrażliwość muzyczna i doświadczenie stawiają w czołówce perkusistów jazzowych. Prowadzi z sukcesami własny big band, będąc jednocześnie właścicielem i animatorem klubu jazzowego Eljazz w Bydgoszczy.Los Angeles Trio podczas koncertu wykona polskie przedwojenne przeboje, które stały się niezwykle inspirującym materiałem muzycznym. W zupełnie nowych aranżacjach, w wersji instrumentalnej zabrzmią m.in. piosenki Ada, to nie wypada, Całuję Twoją dłoń Madame, Już taki jestem zimny drań, Ach, śpij kochanie.
Modaija.pl Modaija.pl