Jestem zwolennikiem stand-up, który zaczyna się od rzeczy małych. Od tego co nas uwiera codziennie rano w bucie albo po drodze do pracy, w pracy, po pracy. W szczegółach tkwi sedno. Poza tym każda komedia to tak naprawdę dramat, tej osoby, która to przeżywa – mówi Hubert Urbański.
źródło: newsrm.tv