Suszone morele w kuchni
Suszone morele powinny gościć na naszych stołach przez cały rok, a nie tylko przy okazji świątecznych wypieków. Są nie tylko doskonałą przekąską i z powodzeniem zaspokajają ochotę na coś słodkiego, ale świetnie sprawdzają się także jako dodatek do potraw mięsnych. Poza potrawami kuchni orientalnych, gdzie suszone morele zazwyczaj występują w towarzystwie kurczaka, godne polecenia są np. suszone morele zawijane w boczku czy wieprzowina na słodko. Suszone morele są też podstawą zupy marchewkowo-morelowej oraz kruchych pierożków, które możemy nimi nadziewać. Morele w wersji śniadaniowej możemy podawać nie tylko dodatek do płatków, ale również w postaci manny z amarantusem i suszonymi morelami.
Jak wybrać dobre morele?
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na kolor – morele dostępne zazwyczaj w supermarketach są pomarańczowe, a to oznacza, że były siarkowane.
To sposób konserwacji bakalii wykorzystujący dwutlenek siarki. Pozwala on zachować im dłużej świeżość i ładny wygląd, ale niestety estetyczniejszy wygląd nie idzie w parze z walorami zdrowotnymi. Co więcej, u osób szczególnie wrażliwych lub uczulonych, spożycie siarkowanych bakalii może wiązać się z nudnościami i bólami głowy. Dlatego warto wybierać morele niesiarkowane, ekologiczne, np. Morele niesiarkowane Bio Raj. Ich suszenie odbywa się bez dodatku konserwantów i innych środków chemicznych – suszenie ekologicznych bakalii odbywa się metodami tradycyjnymi lub z wykorzystaniem nowoczesnych, bezinwazyjnych i przyjaznych naturze metod, takich jak na przykład ekrany solarne. Informacja o tym, czy produkt był siarkowany czy też nie powinna znajdować się na etykiecie, jednak morele niesiarkowane możemy poznać po wyglądzie – mają charakterystyczną, ciemną barwę.