5 nawyków osób odpornych emocjonalnie. Pomagają lepiej radzić sobie ze stresem

Inteligencja emocjonalna to nie tylko wiedza o własnych uczuciach. Można doskonale rozumieć mechanizmy rządzące emocjami, a mimo to mieć trudność z opanowaniem lęku, złości czy negatywnego myślenia.

 bizneswoman
Źródło zdjęć: © modaija.pl
Modaija.pl

Zdaniem psychologa i autora Nicka Wignalla kluczowe znaczenie ma coś jeszcze: codzienna praktyka i nawyki, które pomagają budować tak zwaną sprawność emocjonalną.

Czym jest sprawność emocjonalna?

Sama wiedza na temat emocji nie zawsze wystarcza, aby zmienić sposób, w jaki reagujemy na trudne sytuacje. Potrzebne są działanie, praktyka i powtarzalne zachowania, które z czasem stają się nawykami.

Można to porównać do treningu fizycznego. Sama lektura książek o bieganiu maratonów nie sprawi, że przebiegniemy 42 kilometry. Potrzebny jest regularny trening. Podobnie jest z kondycją psychiczną i emocjonalną – trzeba ją ćwiczyć.

Osoby odporne emocjonalnie:

1. Potrafią kierować swoją uwagę

Jednym z ważnych elementów odporności emocjonalnej jest umiejętność przenoszenia uwagi. Kiedy człowiek utknie w spirali zamartwiania się albo rozpamiętywania przeszłości, negatywne emocje mogą się nasilać.

Ciągłe zastanawianie się nad tym, jak wypadnie ważne wystąpienie, wielokrotne wracanie myślami do niezręcznej sytuacji czy nieustanne analizowanie konfliktu z bliską osobą sprawiają, że uwaga pozostaje skupiona na tym, co wywołuje napięcie, wstyd, złość albo poczucie winy.

Nie zawsze możemy zdecydować, jakie myśli pojawią się w naszej głowie. Możemy natomiast ćwiczyć umiejętność kierowania uwagą. Zdaniem autora pozwala to łatwiej odsunąć się od niekorzystnych schematów myślenia.

Jednym ze sposobów takiego treningu jest medytacja uważności. Można rozpocząć od pięciu minut dziennie: usiąść w spokojnym miejscu, zamknąć oczy i skupić uwagę na oddechu. Kiedy pojawią się inne myśli, wspomnienia, emocje czy dźwięki, należy zauważyć rozproszenie i spokojnie wrócić uwagą do oddechu.

2. Regularnie się ruszają

Kondycji psychicznej nie da się całkowicie oddzielić od kondycji fizycznej. Jak podkreśla Wignall, nasze myśli i emocje są związane z ciałem, dlatego dbanie o nie może również wspierać zdolność radzenia sobie z trudnymi stanami emocjonalnymi.

Regularna aktywność fizyczna nie sprawi oczywiście, że człowiek przestanie się martwić, doświadczać obniżonego nastroju czy przeżywać trudne emocje. Może jednak działać ochronnie na zdrowie psychiczne i samopoczucie.

Najważniejsze jest znalezienie takiej formy ruchu, która sprawia przyjemność, a następnie włączenie jej do dziennego lub tygodniowego rytmu.

3. Rozmawiają sami ze sobą

Mówienie do siebie może wydawać się dziwnym zachowaniem, ale autor podkreśla, że jest ono czymś zupełnie normalnym. Może również pomóc w lepszym rozpoznawaniu własnych myśli.

Problem z zamartwianiem się czy rozpamiętywaniem polega między innymi na tym, że często odbywa się ono automatycznie. Możemy przez dłuższy czas prowadzić w głowie negatywny dialog, nawet nie zauważając, że właśnie wpadliśmy w kolejną spiralę myśli.

Wypowiadanie myśli na głos może pomóc uzyskać wobec nich pewien dystans. Kiedy słyszymy własne słowa, łatwiej przyjrzeć się temu, co dzieje się w naszej głowie, i spojrzeć na problem z innej perspektywy.

Jest jeszcze jeden powód, dla którego taka metoda może być pomocna. Człowiek mówi znacznie wolniej, niż myśli. Wypowiadanie myśli na głos może więc spowolnić ich tempo i ograniczyć szybkość, z jaką narastają związane z nimi negatywne emocje.

4. Wiedzą, kiedy odpocząć

Sen i odpoczynek mają znaczenie nie tylko dla zdrowia fizycznego. Kiedy jesteśmy zmęczeni, trudniej kontrolować impulsy, regulować emocje i spokojnie komunikować się z innymi.

Autor zwraca uwagę na prostą zależność: pod koniec dnia, kiedy poziom zmęczenia jest wysoki, znacznie łatwiej o konflikty i nieporozumienia. Organizm po prostu nie funkcjonuje wtedy tak sprawnie jak rano.

Dlatego ważnym elementem dbania o kondycję emocjonalną jest regularny odpoczynek. Pomóc może stała pora wstawania, chodzenie spać dopiero wtedy, gdy pojawia się senność, stworzenie spokojnego rytuału przed snem, robienie przerw podczas wymagającej pracy, przebywanie na świeżym powietrzu oraz pozostawienie w ciągu dnia przestrzeni, w której nie trzeba niczego robić.

5. Mają własne wartości i zainteresowania

Ostatni nawyk dotyczy tego, co jest dla nas naprawdę ważne. Autor pokazuje różnicę na przykładzie dwóch osób, które popełniły błąd i zaczęły go rozpamiętywać.

Jasper jest odnoszącym sukcesy prawnikiem specjalizującym się w sprawach karnych. Praca stanowi niemal całe jego życie. Nie ma wielu zainteresowań poza nią, nie pozostaje w długotrwałym związku, a z przyjaciółmi nie łączą go szczególnie bliskie relacje. Po przegranej sprawie wraca do domu i analizuje każdy szczegół swojego wystąpienia, coraz mocniej obwiniając się za popełniony błąd.

Posiadanie różnych zainteresowań, relacji i wartości pozwala natomiast zachować inne źródła satysfakcji również wtedy, gdy jeden z obszarów życia nie układa się najlepiej.

Co naprawdę wzmacnia odporność emocjonalną?

Zdaniem Nicka Wignalla sama inteligencja emocjonalna nie wystarczy, jeśli nie przekłada się na codzienne zachowania. Budowanie odporności emocjonalnej wymaga regularnej pracy nad sposobem kierowania uwagą, dbania o ciało, obserwowania własnych myśli, odpoczynku oraz rozwijania zainteresowań i wartości wykraczających poza jeden obszar życia.

W praktyce oznacza to nie tyle próbę wyeliminowania trudnych emocji, ile rozwijanie umiejętności radzenia sobie z nimi. Myśli mogą być negatywne, pojawiać się może stres, rozczarowanie czy złość. Ważne staje się to, co robimy, kiedy już się pojawią.

Wybrane dla Ciebie