To, co nosimy w torebce i jaki tam mamy porządek – jest niezależne od mody, a bardzo zależne od naszego sposobu życia, charakteru i tylko czasem – zajęcia. Mężczyźni uważają, że w damskiej torebce jest zawsze bałagan, co nie jest zgodne z prawdą. Jest jednak prawdą, że kobiety noszą w swych torebkach zupełnie niewiarygodne ilości niewiarygodnych przedmiotów.
Opinię paniom psują zdeklarowane bałaganiary, które muszą wysypać zawartość torebki przed wejściem, by znaleźć klucz do domu lub skrzynki pocztowej, nie mówiąc o telefonie komórkowym, mimo, że przecież aparat naprowadza dzwonkiem. Przy czym wielkość torebki nie ma tu żadnego znaczenia. Jest prawie pewne, że takie osoby mają kłopot z utrzymaniem porządku wokół siebie, nie są zbyt systematyczne i obowiązkowe.
foto: Ochnik