Torebki damskie, prócz swojej podstawowej funkcji przechowywania i przenoszenia elementów drobnych, muszą posiadać i spełniać wiele dodatkowych ról. W sytuacjach awaryjnych musi pomieścić zarówno małą kosmetyczkę jak i młotek czy wiertarkę. Fasonem powinna dopasowywać się do rodzaju stroju a kolorem do innych dodatków. Obowiązkowo funkcjonalna gdy zagląda do niej kobieta i szczyt zamętu gdy chce coś w niej znaleźć mężczyzna. Dlatego, kobieta posiada w swojej szafie co najmniej kilka jeśli nie kilkanaście egzemplarzy na stosowną okazję. Do kina, teatru, na randkę, do supermarketu i warzywniaka, do klubu fitness czy na basen. Lecz czy duży wybór załatwia problem wyboru? A no nie do końca. Bo jak typowy osiołek, któremu w żłoby dano, nie może się nigdy zdecydować i spędza przed szafą parę dobrych chwil jeśli nie godzin. Pocieszającym jest jednak fakt, że każda niewiasta ma swoją ulubioną torebkę, którą nosi najczęściej. A mężczyźni uwielbiający rozpieszczać swoje panie, bądź szukający stosownego prezentu na różne okazje, mają ułatwione zadanie kupując kolejny egzemplarz do kolekcji swojej żony czy dziewczyny.
Torebka idealna
Piękne, szeroko zdobione bądź klasyczne, wielkie i te mniejsze, skórzane, plastikowe i z wzorzystego materiały, wykreowane przez znanych kreatorów mody i te, w których stworzenie, serce wkłada rzemieślnik artysta. Mniej lub bardziej pożądane, droższe i bezcenne, są naczelnym elementem wyposażenia każdej prawdziwej kobiety. A mowa tutaj o torebkach, bez których kobieta czuje się naga i niekompletna. No właśnie, w tym przypadku użycie liczby mnogiej jest jak najbardziej słuszne, bo żadna kobieta nie jest w stanie ograniczyć się do jednego egzemplarza. Czy zatem nie istnieje coś takiego jak jedna torebka – torebka idealna? Taka, która spełniałaby wszystkie podstawowe funkcje i była tą jedyną i wystarczającą? Niestety nie.