Stringi, dla jednych synonim złego gustu, dla innych niezbędny i ponętny element buduarowej garderoby. Skandalu, jaki wywołało pojawienie się pierwszego modelu, już prawie nikt nie pamięta. I pomimo tego, że ten rodzaj bielizny już dawno zakorzenił się we współczesnym poczuciu estetyki, nadal wywołuje skrajne odczucia. Na przykład na nadbałtyckich plażach.