Zdobywa ona w Polsce coraz większą popularność. Jeżeli to nawet chwilowa moda, to na pewno pożyteczna i warta popierania. Seans w saunie usuwa zmęczenie fizyczne i psychiczne, powoduje, że skóra robi się gładsza i lepiej ukrwiona. To także znakomity sposób na przeziębienie. Jak korzystać z sauny? Przed wejściem dobrze wziąć natrysk, a następnie wytrzeć się do sucha. Do sauny zabieramy suchy ręcznik. Na początek siadamy na najniższej półce. Niewielki ręcznik możemy położyć pod plecy. Co kilka minut przenosimy się na wyższy poziom. Kiedy porządnie się spocimy, możemy sobie sprawić lekkie bicie miękkimi brzozowymi witkami. W saunach tzw. Mokrych po 8-12 minutach na rozgrzane kamienie wylewa się szklankę wody, może być z dodatkiem paru kropli olejku aromatycznego, np. sosnowego lub eukaliptusowego. Kiedy marzymy już tylko o chłodzie, wyskakujemy z kabiny i szybko zamykamy za sobą drzwi.