Pierwszy raz drastycznie zmieniła swój wygląd w wieku 20 lat. Powiększyła sobie wtedy piersi. Zabieg ten nie wystarczył, aby skończyła z inwazyjnymi zabiegami. Póki co, Iwona nie zamierza stosować botoksu. Wystarczają jej inne sposoby.
„Przede wszystkim staram się używać dobrych kosmetyków. Ale będę walczyć z czasem! Chyba bym nie przeżyła dnia, w którym zobaczyłabym siebie całą pomarszczoną”- twierdzi.
Hm, ciekawe czy Węgrowska słyszała, że w życiu liczy się jeszcze kilka innych rzeczy oprócz wyglądu?