Jest kilka czynników, które obiektywnie decydują o wyższej lub niższej cenie dobrego wina. Do najważniejszych należy zespół czynników określanych jako terroir, czyli miejsce pochodzenia wina wraz z jego specyfiką geologiczną i klimatyczną. Najbardziej prestiżowe wina pochodzą z okolic, w których hodowla odbywa się w nie całkiem sprzyjających warunkach. Uważa się, że najlepsze winogrona rosną na wzgórzach, gdzie gleba jest mniej żyzna niż na płaskim terenie w pobliżu rzek. Winiarze, którym zależy na podwyższeniu jakości winogron, starają się także ograniczać skalę produkcji, aby winorośl zyskała na intensywności, a ilość przeszła w jakość. Dlatego należy oczekiwać, że najdroższe wina będą wywodzić się z małych, lokalnych winnic o ściśle sprecyzowanym i rzadkim splocie warunków klimatycznych. Im bardziej generyczne pochodzenie i większa skala produkcji, tym bardziej przystępna cena.
Poszukując dobrego wina w niskiej cenie, warto zwrócić uwagę na to, że producenci z krajów aspirujących starają się bardziej niż ojczyzny wielkich winnych eldorado i w związku z tym często oferują bardziej konkurencyjne ceny. To samo dotyczy win z Nowego Świata, które stanowią szeroki i bezpieczny wybór niedrogich, ale bardzo dobrych win. Winem, które spełnia kryteria znakomitego smaku w równie atrakcyjnej cenie jest wino chiliskie Altitudes Cabernet Sauvignon. Dość młode, bazujące na jednym z najpopularniejszych i najbardziej rozpowszechnionych na świecie szczepów i produkowane na stosunkowo sporą skalę. To wino, które ucieleśnia termin „wartości za pieniądze” – niewygórowana cena idzie tu w parze z jakością, która przemawia nawet do błękitnych podniebień koneserów.
Miłośnikom białych win na pewno zasmakuje z kolei francuski klasyk Nos Racines Sauvignon Blanc. Mineralny, rześki i świeży wybór o wspaniałym cytrusowo-trawiastym aromacie jest lekkie i niezobowiązujące. Nazwa Sauvignon Blanc pochodzi od słowa sauvage (fr. dziki) i nawiązuje do dynamiki, z jaką winorośl ta się rozrastała, a w konsekwencji została trzecim największym francuskim szczepem. A wielka skala to przyczynek do niższej ceny.
Nie ma żadnej wyraźnie określonej granicy cenowej, która oddziela górną i dolną półkę win. Zdarzają się perły w morzu niepozornych win tak jak plamy na honorze renomowanych. Nie trzeba pić certyfikowanego francuskiego szampana, skoro równie dobra (bo wykorzystująca te same metody produkcji) i tańsza będzie hiszpańska cava. Zwykle drogie Pinot Noir można zastąpić tańszym i wyjątkowo zbliżonym w smaku szczepem Grenache. Najlepiej zacząć od pozbycia się uprzedzeń do win o niewygórowanej cenie. Dobre wino nie musi być luksusem. Może za to być wspaniałym kompanem codzienności.
Materiał przygotowany przez eksperta wiodące sklepu internetowego z winem Winezja.pl