Ostatnia książka Oriany Fallaci
W szesnastowiecznej skrzyni swojej przodkini, heretyczki Ildebrandy, spalonej przez Inkwizycję, Oriana Fallaci jako dziecko znalazła m.in. elementarz z XVIII wieku, list prawujka, który został wcielony do armii napoleońskiej i zginął w Rosji, czterosoldową monetę wybitą przez Państwo Kościelne, lutnię bez strun i stary zegar. Skrzynia spłonęła podczas bombardowania Florencji w 1944 roku, lecz pamięć o niezwykłych rodzinnych pamiątkach i opowieści rodziców przetrwały, by kilka dekad później zainspirować poważnie już chorą Orianę do opisania ponad stu lat pełnej pasji i namiętności historii swojego rodu.