Bill Murray, tak jak można się spodziewać po tej klasy aktorze, genialnie gra właściciela firmy pogrzebowej. Gdy interes w branży podumiera, a pojawia się klient, który chce wyprawić pogrzeb za życia i płaci gotówką, Frank Quinn (Bill Murray) nie waha się ani chwili. Bez mrugnięcia okiem organizuje imprezę pogrzebową za życia zleceniodawcy ( w tej roli zdobywca Oscara Robert Duvall). Ta historia wydarzyła się naprawdę. To był Woodstock tamtych czasów, bo na tę niecodzienną stypę zjechało ponad 14 tysięcy ludzi!
W filmie, który jest koprodukcją TVN, obok Billa Murraya wystąpili również Robert Duvall („Czas apokalipsy”, „60 sekund”) i Sissy Spacek („Prosta historia”, „Za drzwiami sypialni”). Innym polskim akcentem jest muzyka Jana A.P. Kaczmarka („Marzyciel”, „Spotkanie”).
„Aż po grób” – czarna komedia nie dla sztywniaków, od 22 października w kinach! (więcej o filmie, aktorach, historii… w naszym serwisie).