Wpływy nie dziwią jeśli dodamy, że założycielem marki jest pochodząca z Turcji Arzu Keles, która od 15 lat mieszka w Londynie. Jak sama mówi, jej pragnieniem jest ocalenie ginącej sztuki jubilerskiej i zaprezentowanie jej światu.
Chyba same przyznacie, patrząc na te naszyjniki, że warto?