Styl

Wystawa sukien królowej Elżbiety

Każdego roku Pałac Buckingham w Londynie otwiera swoje sale dla turystów tylko w sierpniu. W tym roku zrobił wyjątek z powodu 90 tych urodzin królowej Elżbiety i można było zwiedzać do 2 października.

Rodzina królewska nie pokazała oczywiście wszystkich pokoi czy sal, ale tylko kilkanaście wybranych. Pałac został zbudowany w 1703 roku, a ponad 50 lat później przejął go król Jerzy lll. Przez następne lata był wielokrotnie rozbudowywany. W pałacu jest sześćset komnat, w tym dziewiętnaście reprezentacyjnych, ponad siedemdziesiąt łazienek i prawie dwieście sypialni.

Atrakcją dla turystów w tym roku była wystawa sukien i kostiumów królowej Elżbiety. Ponad 30 kreacji można było podziwiać w salach pałacu. Jako pierwszą zaprezentowano sukienkę w której była ubrana mała wówczas Elżbieta podczas swoich chrzcin. Potem każdy następny potomek zakładał ją ponownie w tym samym czasie. Dopiero w 2014 zrobiono prototyp i córeczka Księżnej Kate, Charlotte miała na swoich chrzcinach nową sukienkę.

Przepiękna była kreacja ślubna i koronacyjna królowej Elżbiety. Dwie suknie były bogato zdobione różnego rodzaju kamieniami i perłami i co ciekawe nie były większe niż 34 rozmiar. Taką figurę miała nowa królowa. Zaprezentowano po jednej kreacji z lat 50, 60, 70, 80-tych, w których Elżbieta II odbywała swoje podróże służbowe po krajach Europy, Australii czy Indii. W jednej monarchini pokazana była na zdjęciu z Marylin Monroe. Łza się zakręciła, gdy na manekinie zaprezentowano kostium ze ślubu księżnej Diany.

Najwięcej kreacji było już z czasów współczesnych. Każdy wie, że królowa lubuje się w wyrazistych kolorach, a jednym kolorem, który nie założy to beżowy. Nie mogło zabraknąć też kolekcji kapeluszy królowej Elżbiety autorstwa m.in. Fryderyka Foksa. Trzeba też zaznaczyć, że większość sukni i kostiumów zaprojektował Sir Norman Hartnell, który pracował z rodziną królewska od 1938 roku.

Share