Styl

Jak ubierają się Polki, kiedy na dworze robi zimno Rozmowa z projektantami marki Pappilon

Większość Polek jest chyba pragmatyczna i dość zachowawcza w kwestii mody. Czy nie uważacie, że na polskich ulicach nadal królują dość sztywne zasady?

Przemek Gibaszewski: Jest coraz lepiej, zwłaszcza w dużych miastach. Zauważamy mniej czerni i ponurych szarości, które nastawały wraz z nadejściem pierwszych chłodów. Pewnie duża w tym zasługa sieciówek, które proponują coraz to odważniejsze kolekcje i kolory.

To w którą stronę idziemy?

 Anna Mróz-Wojciechowska: Na szczęście w dobrą! Na polskiej ulicy jesienią zaczyna być odważnie. Wreszcie zauważamy grę kolorów, ciekawe zestawienia i zabawę dodatkami. Kapelusze, duże szale, oryginalne swetry czy buty nie są już czymś, co wzbudza sensację. Coraz częściej spotyka się fajnie ubrane dziewczyny, których stylizacje mogą być inspiracją. Nowe pokolenie przełamuje stereotypy, a my od nowego pokolenia czerpiemy inspiracje…

 Jak jesienną Polkę ubiera duet Papillon?

 Przemek Gibaszewski: Dla nas zawsze najważniejsze są kolory. Mocne, ostre, wyraźne. W naszej kolekcji jesień zima 2016/2017 dominuje soczysta czerwień, przez emanujący siłą khaki aż do musztardowej ochry. Mamy monochromatyczne modele swobodnie zmiksowane z jaskrawymi, geometrycznymi nadrukami.

 Anna Mróz-Wojciechowska: Lubimy kontrasty. Chętnie zestawiamy ciepłe dodatki z lekkimi tkaninami. Dzienne płaszcze i dzianiny przełamujemy koronkowymi ołówkowymi spódnicami, asymetryczną sportową spódnicę z jedwabną wieczorową koszulą a metaliczny crop-top wykańczamy ogromnymi, swetrowymi rękawami.

Papillon Atelier

www.papillonatelier.pl

Facebook: www.facebook.com/Papillon

Instagram: papillonatelier

 

Share