Nie ma przesady w stwierdzeniu, że bez sztybletów niejedna fanka mody może poczuć się… wysadzona z siodła. Popularne w latach 60. buty powróciły na salony w wielkim stylu. W sezonie jesienno-zimowym mają nawet szansę zdeklasować najpopularniejsze długie kozaki i botki.
Fashionistki na Dzikim Zachodzie
Klasyczne sztyblety nawiązują swoim wyglądem do tych używanych przez jeźdźców. – Cechą charakterystyczną takich butów jest nierozcinana cholewa, wzbogacona o ułatwiającą zakładanie, gumową wstawkę. Sztyblety przeważnie sięgają za kostkę. Mają płaskie podeszwy lub niewysokie obcasy. Niektóre modele, by łatwiej się je zakładało, posiadają zamek po wewnętrznej stronie cholewki. – tłumaczy Marta Rondoś, reprezentująca markę obuwniczą Lesta. Sztyblety bardzo dobrze komponują się z wąskimi spodniami. Warto więc zestawiać je z obcisłymi jeansami czy dopasowanymi rurkami. Dobrym rozwiązaniem mogą być też legginsy. Można je nosić także z krótkimi spódniczkami. Ciekawe stylizacje budują w połączeniu z dodatkami rodem z Dzikiego Zachodu, takimi jak torba z frędzlami, czy jeansowa kamizelka. Niezależnie jednak od tego, do czego je ubierzemy, najważniejsze, żeby kontrastująca wstawka, stanowiąca o wyjątkowości butów, pozostała odsłonięta.
Dżokeje w garniturach
Sztyblety to buty w stylu unisex, mogą je więc nosić także panowie. Męskie modele doskonale komponują się z eleganckimi stylizacjami. Na przykład Beatlesi zakładali je do czarnych garniturów. Lata 60. nadal inspirują. Buty jeździeckie zestawia się z garniturami, a w smart casualowej odsłonie – z marynarkami i jeansami. Dobrym rozwiązaniem jest włożenie w nie nogawek spodni, żeby odsłonić charakterną, gumową część. – Męskie sztyblety przeważnie utrzymane są w odcieniach czerni lub brązu. Eleganckie modele z licowej skóry dobrze będą komponować się z garniturami. Do luźniejszych stylizacji pasować będą matowe sztyblety o surowym charakterze – radzi Marta Rondoś.
Casualowe i eleganckie, szykowne i wygodne, dla kobiet i dla mężczyzn. Sztyblety to interesująca, a zarazem uniwersalna, alternatywa dla tradycyjnych zimowych modeli obuwia. To właśnie te czynniki dają im duże szanse w wyścigu o podbój serc miłośniczek mody.
[fusion_builder_container hundred_percent=”yes” overflow=”visible”][fusion_builder_row][fusion_builder_column type=”1_1″ background_position=”left top” background_color=”” border_size=”” border_color=”” border_style=”solid” spacing=”yes” background_image=”” background_repeat=”no-repeat” padding=”” margin_top=”0px” margin_bottom=”0px” class=”” id=”” animation_type=”” animation_speed=”0.3″ animation_direction=”left” hide_on_mobile=”no” center_content=”no” min_height=”none”][portfolio_slideshow][/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]