Paul Raymond przyjechał z Liverpoolu do Londynu z kilkoma szylingami w kieszeni, a kilkadziesiąt lat później miał 650 mln funtów na koncie i 50 nieruchomości w centrum stolicy. W latach 50. otworzył najodważniejszy i najbardziej prestiżowy klub ze striptizem na Wyspach – Revuebar. Ponieważ w tym miejscu, pozwalano sobie na więcej niż gdziekolwiek indziej, organizując m.in. pierwsze imprezy gejowskie – do miejsca ciągnęli zarówno Beatlesi, Judy Garland, jak i Frank Sinatra. Raymond miał niezwykłą charyzmę – do łóżka wciągały go tabuny atrakcyjnych kochanek, które wcześniej, na scenie gotowe były dosłownie na wszystko. Dawały się przekonać do zamknięcia w klatce z żywym lwem, pływania z delfinem rozpinającym im stanik, czy do symulowania przed publicznością ekstatycznych orgazmów. Raymond promował najpiękniejsze Brytyjki również w wydawanych przez siebie magazynach: King, Myfair, Men Only, Club International, Escort oraz Razzle.
„Jego postać wydała mi się interesująca, ponieważ niewątpliwie pochodził z biednej rodziny, lecz wykreował sobie nową osobowość” – opowiada Steve Coogan, który gra króla skandali. „Raymond zmienił nazwisko i stworzył swoisty sztuczny świat, spełniający fantazje wielu mężczyzn. Podsycał te fantazje i miałem wrażenie, że ciekawie będzie zagrać kogoś takiego. Wiele można by mu też zarzucić z moralnego punktu widzenia, a ja zawsze staram się grać postaci niesympatyczne, a nawet takie, których w ogóle nie da się lubić i próbuję nadawać im ludzką stronę tak, by stały się bohaterami z krwi i kości”.
Film Prawdziwa historia króla skandali skierowany jest wyłącznie dla widzów dorosłych. W filmie zobaczymy Annę Friel (Jestem bogiem) jako żonę Raymonda, Tamsin Egerton (Nauka jazdy) jako jego kochankę oraz Imogene Poots (Jane Eyre) jako córkę.
PRAWDZIWA HISTORIA KRÓLA SKANDALI
Z MIŁOŚCI ZROBIŁ BIZNES
JUŻ W KINACH