Pochwała kiszonego ogórka
Może ktoś jeszcze pamięta, dlaczego przed laty Wiesław Michnikowski smutno, nostalgicznie śpiewał piosenkę „Adio, pomidory”? Był to wyraz tęsknoty za latem, a także za smakowitymi, pachnącymi warzywami, w tym kulami czerwonych pomidorów.Od wielu sezonów nie musimy czekać na lato, by zjeść pomidora, a także inne, niegdyś sezonowe warzywa – ogórki, sałatę, pory, natkę pietruszki i zielony szczypiorek. Każdy smakosz jednak wie, że to nie to samo.Pomidory są blade i bez smaku. Ogórki kuszą zielenią, ale są suche i przypominają małe cukinie. Warzywa przywożone są z ciepłych krajów na południu Europy, ale tam teraz także jest mniej słońca. Poza tym zrywa sie je nie w pełni dojrzałe, by przetrwały podróż z namiotu na półkę naszego osiedlowego marketu. Zatem spróbujmy zimę przetrwać na kiszonkach. Ten najprostszy i jeden z najstarszych sposób konserwowania pożywienia to specjalność głównie wschodniej Europy. Rosjanie kiszą o wiele więcej zapasów, niż my, bo także grzyby, jabłka, buraki. Polskie specjały to biała kapusta i ogórki.