Nie bądź przesądny, spluń przez lewe ramię
Amerykańskie Stowarzyszenie Zwalczania Przesądów od lat organizuje akcje przeciw zabobonom: w każdy piątek, który przypada na trzynasty dzień jakiegoś miesiąca, na trzynastym piętrze jednego z chicagowskich hoteli, w pokoju numer trzynaście zbiera się trzynastu ludzi, po to, by zbić trzynaście luster.Nieźli ryzykanci. Naprawdę. Piątek, jak wiadomo, to dzień feralny. Tak się składa, że akurat tego dnia zgładzano przed laty skazańców, a widmo śmierci nigdy nikomu i z niczym nie kojarzyło się najlepiej. Według innych poglądów piątek nie przynosi szczęścia z tego powodu, że jest głównym dniem postnym, co przecież nie może radować. W każdym razie do dziś nie straciło na aktualności przysłowie, w myśl którego „w piątek zły początek”, w związku z czym nie należy wtedy niczego załatwiać, snuć planów itd., bo i tak nic z tego nie wyjdzie. A już gdy piątek wypadnie trzynastego – może nawet dojść do tragedii. Trzynasty bowiem to czas szatana: w roku księżycowym, który stanowił najstarszą rachubę czasu, w trzynastym miesiącu umierało słońce, w związku z czym liczba ta przynosiła ze sobą zło. Na wszelki wypadek Nowojorskie Towarzystwo Ludzi Przesądnych sprzedaje kalendarze, w których zamiast piątku, trzynastego, wydrukowano kolejne kartki z czwartkami, dwunastego.