projektanci mody (strona 36 z 37)

Floral Fashion Show 2010

Floral Fashion Show 2010

Kwiaty są nieodłącznym elementem naszego życia, urzekają swoim pięknem, roztaczają wokół siebie cudowną woń oraz pozytywnie wpływają na samopoczucie. Ich bogactwo i niezwykłą moc zaprezentował duet Mistrzów florystyki Piotr Sekunda i Zygmunt Sieradzan podczas niezwykłego pokazu mody w dniu 15 listopada br. w Oranżerii Pałacu w Wilanowie.Nowoczesne bukiety, zmysłowa biżuteria oraz gorsety wykonane z urzekających zapachem i kolorem kwiatów zostały pokazane na tle kolekcji firmy Benetton, Sisley oraz Violi Śpiechowicz. Stroje projektantki uzupełniły buty z salonu Bagatt. Na wybiegu wystąpiły modele i modelki z Agencji OM Model Menagement oraz goście specjalni (Dominika Figurska, Dorota Gardias, Maria Niklińska, Aleksandra Szwed, Marta Wardyńska, Tomasz Barański, Rafał Cieszyński, Marcin Kwaśny, oraz Nick Sinckler). O fryzury zadbała Akademia Wizerunku L’oreal Professionnel a makijaż, inspirowany światem florystyki i paletą barw kwiatów, wykonali wizażyści perfumerii Douglas.Zwieńczeniem pokazu była suknia wieczorowa wykonana z kwiatów, którą zaprezentowała aktorka – Aleksandra Szwed. Pokaz został dopełniony pięknymi i zaskakującymi efektami scenograficznymi, nastrojową muzyką i występami artystycznymi. Celem pokazu było zaprezentowanie dzieł nowoczesnej sztuki florystycznej. W trakcie imprezy goście delektowali się doskonałym, o zbalansowanym smaku i aromacie winem musującym Carlo Rossi Sparkling. Gospodarzem wieczoru była znana polska aktorka – Tamara Arciuch. Organizatorami pokazu są Green Floral Design, Biuro Kwiatowe Holandia, Akademia Wilanowska oraz Muzeum Pałac w Wilanowie.
Modaija.pl Modaija.pl
Zamek, ekler czy ekspress

Zamek, ekler czy ekspress

Bez tego wynalazku nie wyobrażamy sobie dziś życia. Spódnice zapinałybyśmy na haftki, kurtki na guziki, buty wiązałoby się sznurowadłami a walizy i torby podróżne rzemiennymi paskami. I mowy nie byłoby o opinających, niczym druga skóra kombinezonach lub ratujących życie w górach i na wyprawach wysokogórskich śpiworach. To wszystko i mnóstwo innych rodzajów odzieży oraz codziennie używanych rzeczy zapinamy jednym ruchem na zamek, słusznie zwany błyskawicznym. Inne nazwy to suwak, ekler lub ekspres.Największa, zgodnie z nazwą błyskawiczna kariera zamka zaczęła się jednak od rozporków w spodniach, zarówno damskich, jak i, a może przede wszystkim męskich. Jeśli nawet są dziś spodnie zapinane na guziczki, to tylko dla efektu.Zamek tworzą dwa rzędy ząbków(cząstek) i ustawione na przemian. Ruchoma część, czyli suwak sprawia, że ząbki wchodzą jeden w drugi łącząc w ten sposób dwa brzegi tkaniny. Pomysł na takie zapinanie objawił się najpierw w systemie haczyków i oczek służącym do zapinania wysokich cholewek butów. Został nawet opatentowany w końcu XIX wieku. Ale nie był zbyt wygodny i nie nadawał się do ubrań, bo przy lekkim poluźnieniu ubrania haczyki odpinały się. Nad innym rozwiązaniem łatwego zapinania pracowało wielu wynalazców. Dopiero w 1917 roku szwedzki inżynier Gideon Sundback opatentował rozwiązanie znane do dzisiaj, dodatkowo budując maszynę do ich produkcji. Haczyki zastąpił ząbkami i to okazało się rewelacyjnym zabiegiem.
Modaija.pl Modaija.pl