– W mojej kolekcji przedstawiam kobietę niepokojącą i jednocześnie zaniepokojoną tym, w którym kierunku zmierza nasza rzeczywistość, ale też taką, która podkreśla swoją kobiecość – mówi projektantka.
Na wybiegu królowały czerń, szarość i granat. Przeważały długości midi, długie płaszcze i szerokie spodnie z wysokim stanem. A to przełamały wysokie rozcięcia w sukienkach czy głębokie dekolty. Malgrau bazuje na naturalnych materiałach, bawełnach jedwabiach i wełnach.
Kolekcja, którą pokazała na tegorocznym Fashion Week to delikatne, półprzezroczyste tkaniny zostały zestawione z grubymi swetrami. To właśnie Iga Szuchiewicz proponuje kobietom ceniącym sobie minimalizm i komfort.