Do zimnej Polski wprowadził hiszpańskie słońce i temperament. Fabrykanckie miasto wypełniło się jaskrawymi kolorami, złotem i odważnymi wzorami. Kreator przywiózł ze sobą południowe zwyczaje: w kolekcji jesień/zima królowały odsłonięte nogi oraz blokowanie kolorów.
To coś, do czego polscy projektanci nie sięgają zbyt chętnie. A może powinni, bo pokaz przekonuje do słuszności zaskakujących pomysłów Hiszpana. Ze znaną sobie lekkością popisał się grą tkanin i kolorów.
Pokaz dowiódł tego, czego oczekiwalibyśmy od wydarzenia tej rangi: świeżych pomysłów w dobrym wykonaniu i wielu inspiracji.
[nggallery id=2026]