W poszukiwaniu siebie – recenzja
„Stacja kolejowa w Delhi to morze ludzi, czekających długie godziny na swój pociąg. Rozłożeni z całym swoim dobytkiem na podłodze spędzają godziny na spokojnym oczekiwaniu. Stacja jest jak brzęczący ul wypełniony rozmowami tysięcy ludzi. Jedzą, konwersują, obserwują, śpią i czekają.” Spokojnie, jak gdyby nigdy nic. Skutecznie powstrzymują się od przekleństw, wrzasków i kłótni tak typowych dla kultur zachodnich. Sytuacja, w której się znajdują nie budzi ich zdziwienia, nie jest powodem do protestu, przecież pociąg przyjedzie, za godzinę lub dwie, może jutro. Tymczasem życie toczy się dalej.