„Moralność pani Dulskiej” obrosła w stereotypy i ogólniki rodem z lekturowych opracowań. Jest interpretowana z klucza, schematycznie i powierzchownie – oto kołtun nad kołtuny, królowa polskiego mieszczaństwa, hipokryzji i umysłowej ciasnoty, z panem Bogiem na sztandarze i wyświechtanymi hasłami na ustach.