Poza tym Mrs Irlandii, z pochodzenia Polka dba też o kondycje fizyczną ćwicząc i biegając. Odwiedziła również kilka sklepów, aby wybrać nową walizkę, buty czy sukienki.
– Coś tam kupiłam, ale przed wylotem do Mińska odwiedzę Warszawę i najbardziej liczę na polskie firmy, które mnie ubiorą. Jest kilku projektantów, którzy szyją dla mnie kreacje. Będę tam siedem dni, więc trzeba przebierać się przynajmniej dwa razy dziennie. Cieszę się, że wszyscy tak się zaangażowali. –opowiada Monika.