Michał Piróg jest znany z zamiłowania do tatuaży. Chętnie opowiada o arcydziełach, które zdobią jego ciało. Jak powiedział w jednym z wywiadów – wszystkie tatuaże mają dla niego wyjątkowe znaczenie, powstały pod wpływem konkretnych emocji, są pozostałością po ważnych, przełomowych wydarzeniach.
Na weekendowej imprezie Fashion Week wytatuował sobie za lewym uchem napis „yes…”. Co dla Michała Piróga oznacza enigmatyczne „yes…”? Być może dowiemy się niebawem.