Zdjęcia do kampanii zostały zrealizowane na egzotycznych Filipinach. Tłem do efemerycznych kreacji są niezwykłe krajobrazy filipińskich wysp. „Wiedziałam, że ta kampania musi być mocna i zupełnie inna od tego, co pokazywałam w ostatnich sezonach. Byłam już zmęczona projektowaniem komercyjnym. Chciałam uwolnić się z ram, które siłą rzeczy narzuca nam branża i pokazać, że mogę i chcę tworzyć coś więcej, niż tylko ubrania do biura, czy streetwearowe bluzy” – tak swoją najnowszą kampanię komentuje projektantka, Lana Nguyen.
Autorką zdjęć jest znana i ceniona w branży Kasia Bielska. Jej prywatny wyjazd na wakacje stał się pretekstem do tego, aby zdjęcia do kampanii zrealizować właśnie na Filipinach. „Planowałam tę podróż od jakiegoś czasu. To co zdecydowało o Filipinach to biały jak mąka piasek, niewiarygodna rafa koralowa, najdziksze plaże na świecie. W czasie gdy ja planowałam mój wyjazd, Lana wykańczała najnowszą kolekcję o iście koralowe detale. Nie synchronizowałyśmy tego. Kiedy Lana poprosiła mnie o pomoc, z ekscytacją się zgodziłam. Od dawna marzyłam o realizacji zdjęć w takim miejscu. Widziałam też kolekcje i od razu wiedziałam, że połączenie jej efemerycznych elementów z surowością lokacji to wymarzony mariaż. A wisienką na torcie, posągowa Charlotte, z którą już od lat porozumiewamy się na planie bez słów” – komentuje Kasia Bielska.
W kolekcji Premium Lany Nguyen znajdziemy delikatne jedwabie w beżowych odcieniach, trójwymiarowe tkaniny, przezroczystości i zmysłowe falbany. Sukienki w delikatny, romantyczny wręcz sposób ukazują piękno kobiecego ciała. Charlotte Tomaszewska pozuje w nich posągowo nad brzegiem oceanu.
„Bardzo podoba mi się jak pozuje Charlotte. Na zdjęciach wygląda androgenicznie, prawie w ogóle nie patrzy w obiektyw, a emocje wyraża swoim ciałem. Nie mogłam wymarzyć sobie lepszej modelki do tej kampanii.
Fakt, że dziewczyny znały się już wcześniej sprawia, że te zdjęcia są dokładnie takie, jak chciałam – intymne i bardzo mocne w swojej naturalności i delikatności. Kasia jest bardzo utalentowaną fotografką, wiedziałam, że to właśnie Jej mogę zaufać. Natychmiast zrozumiała moją wizję.” – dodaje Lana Nguyen.
Zdjęcia zostały zrealizowane bez dużej ekipy, powstawały w absolutnej intymności między modelką a fotografką. Dzięki temu każdy kadr ukazuje nie tylko projekty Lany Nguyen, ale jest także wyjątkowo nasycony emocjonalnie. Rytm natury wyznaczał pory zdjęć. Część z nich powstawała o świcie, na innych widać światło zachodzącego słońca.
„Filipiny, zaliczane do krajów trzeciego świata, okazały się wszystkim tym czego nie wyśniłabym w najodważniejszych marzeniach. To pierwszy raz kiedy czułam, ze ubrania które mam na sobie są w absolutnej symbiozie z otaczającą nas przyrodą. Dopiero poznaję się z utalentowaną i odważną Laną. Z Kasią natomiast łączy mnie szczególna więź – właśnie mija dekada odkąd po raz pierwszy stanęłam przed jej obiektywem. Jestem niesamowicie wdzięczna za ten rajski sen po którym zostaną mi wspominania oraz zdjęcia – swoją droga najlepsze w mojej karierze! ” – tak o powstawaniu kampanii mówi modelka, Charlotte Tomaszewska.
Zdjęcia: Kasia Bielska
Modelka: Charlotte Tomaszewska
Edycja Graficzna: Ola Kowalska/ agencja Go Follow