Justyna Kisielewicz to jedna z trzech artystek, obok Laury Barnhard i Anni Kahn, zaproszonych do udziału w tej prestiżowej wystawie. To jednak nie koniec wystawienniczym sukcesów i podróży Justyny!
W czerwcu Justyna Kisielewicz będzie miała wystawę w Galerii El, we wrześniu – indywidualną wystawę w Sydney, w galerii Friends of Leon, w październiku – w Salzburgu, zaś w marcu 2016 w Berlinie.
Jak widać, częściej jej obrazy gościć będą w zagranicznych galeriach, niż w polskich salach wystawienniczych. Cóż, kolejny raz, okazuje się, że cudze chwalimy, swego nie znamy. Także w sztuce.
Andrzej Kwaśniewski
p.s. Polecam uwadze stronę Artystki!