Wiktor Koszycki z serwisu Feromony.pl potwierdza, że te naturalne związki, obecne na skórze człowieka, oddziałują na podświadomość innych ludzi. Pobudzają sferę seksualną osobników płci przeciwnej, przez co mają istotny wpływ na przyciąganie partnera w naszym środowisku. – Ludzie coraz częściej korzystają z syntetycznie wytwarzanych feromonów, bo te zwyczajnie dodają im pewności siebie i pomagają w nawiązywaniu nowych znajomości. Sceptycy uważają, że to efekt placebo, niemniej jednak klienci chwalą sobie efekty, jakie dają i, co więcej, sięgają po kolejne – mówi Koszycki.
Podnieść jakość życia osobistego
Pragnienie bycia atrakcyjnym to jedno z najczęściej spotykanych marzeń ludzi młodych, ale i tych, którzy swojego partnera już dawno znaleźli. Dlatego tak dużą frekwencją cieszą się salony kosmetyczne, siłownie czy sklepy z odżywkami poprawiającymi formę fizyczną. Coraz częściej single uczestniczą też w specjalnie dla nich przygotowanych kursach skutecznego uwodzenia. Wszystko po to, by zwiększyć swoją atrakcyjność, wzmocnić pewność siebie, wreszcie poprawić relacje z innymi ludźmi. Psychologowie twierdzą, że w korzystaniu z różnego rodzaju „narzędzi do uwodzenia„ nie ma nic złego, jednak ważne, aby przede wszystkim być świadomym swojej wartości. – Na co dzień stale odbieramy feromony innych osób oraz emitujemy własne w sposób nieświadomy. Co może dać nam stosowanie feromonów? Przede wszystkim pewność siebie. Dzięki nim wzrasta śmiałość w kontaktach z osobami zarówno naszej, jak i przeciwnej płci. Być może, dzięki tej podprogowej manipulacji, zyskamy sobie przychylność otoczenia i sympatię. Może nam to pomóc w rozwoju kariery, jak i podnieść jakość życia osobistego. Pamiętajmy jednak o tym, że stosowanie feromonów nie jest prostą przepustką do sukcesu. Jeśli naszym celem jest poprawa relacji z otoczeniem, pracujmy również nad swoimi umiejętnościami interpersonalnymi, takimi jak aktywne słuchanie czy nawiązywanie nowych znajomości. Nie traktujmy innych instrumentalnie, ale starajmy się szczerością i serdecznością zjednywać sobie ludzi – podkreśla Weronika Styczyńska, psycholog kliniczny. – Najprostszym sposobem wywierania przyjaznego wrażenia na innych jest uśmiech. Dlatego starajmy się wyrobić w sobie postawę pozytywnego nastawienia do świata, tak, aby nasz uśmiech był szczerym wyrazem dobrego samopoczucia i pełnego ciepła nastawienia do innych. Feromony pomogą subtelnie wpłynąć na lepszy odbiór naszej osoby przez otoczenie, ale ważne jest, abyśmy potrafili utrzymać i wzmocnić to dobre wrażenie – dodaje.