Początkowe objawy są pozornie nieistotne – zaznacza Ciszek-Skwierczyńska – to ograniczanie jedzenia lub, w przypadku bulimii, pochłanianie w tajemnicy coraz większych jego ilości i prowokowanie wymiotów, aby utrzymać wagę pod kontrolą. Później pojawiają się bardziej wyraźne sygnały. Wskazujemy je poniżej.
- Dziecko alienuje się od rodziny i rówieśników. Zamyka się w swoim świecie, bo jest przekonane, że nikt go nie lubi z powodu jego wagi.
- Pojawia się u niego niezadowolenie ze swojego wyglądu. Taki stan ducha wynika z przekonania, że skoro dziecko jest grube – w swojej ocenie, niekoniecznie zgodnej z prawdą o jego wadze – to jest gorsze: głupsze, nieatrakcyjne fizycznie i towarzysko.
- W menu dziecka zaczynają dominować produkty typu light i duże ilości wody.
- Gdy zaczynacie rozmawiać o czyimś wyglądzie lub nowej modnej diecie, dziecko wycofuje się z rozmowy. Z tym zachowaniem łączy się również drażliwość na punkcie diet, wyglądu i jedzenia w ogóle. Zwykłe pytanie, czy córka lub syn zjadł w szkole kanapkę może wywołać jej lub jego agresywną reakcję.
- Dziecko czyta portale o dietach i odchudzaniu, odwiedza fora internetowe, na których użytkownicy dzielą się radami, jak schudnąć.
- Waży się i mierzy bardzo często, nierzadko po kryjomu.
- Biega, ćwiczy więcej niż do tej pory, niekiedy ponad siły. Równocześnie stara się ukrywać, ile faktycznie czasu poświęca na uprawianie sportów.
Jak pomóc?
Istotą chorób z obszaru zaburzeń odżywiania jest przekonanie chorego, że inni postrzegają go jako lepszego człowieka, jeśli jest szczupły. Dlatego dziecko ukrywa przed bliskimi i rówieśnikami dietę i ciągle zapewnia, że wszystko jest w porządku. Odrzuca próby pomocy. Jeżeli rodzic ma podejrzenia, to zanim zacznie wypytywać dziecko, powinien dowiedzieć się czegoś więcej o chorobie, którą podejrzewa i porozmawiać z terapeutą. Lekarz udzieli wskazówek, na co zwracać szczególną uwagę, by potwierdzić lub pozbyć się obaw. Jeśli przypuszczenia rodziców okażą się słuszne, terapeuta przygotuje ich do rozmowy z dzieckiem i podjęcia kolejnych kroków. Rodzice zazwyczaj nie radzą sobie bez pomocy. Nie potrafią się zdystansować i zadbać o dyscyplinę. Boją się, że zakazy spowodują, że dziecko się zamknie. Nie należy zwlekać z wizytą u specjalisty. Szybka reakcja, wczesne zdiagnozowanie choroby to szansa, by uniknąć terapii w ośrodku zamkniętym i niebezpiecznych konsekwencji dla zdrowia, a nawet zagrożenia życia.
Alternatywą dla ośrodków zamkniętych są centra leczenia zaburzeń odżywiania takie jak centrum La Fuente w Szczyrku, gdzie Monika Ciszek-Skwierczyńska jest koordynatorem programu leczenia zaburzeń odżywiania.
Informacje o ekspercie:
Mgr Monika Ciszek-Skwierczyńska – psychoterapeutka, specjalistka terapii uzależnień i zaburzeń odżywiania. Posiada 19-letnie doświadczenie zawodowe. Specjalizuje się w leczeniu zaburzeń odżywiania i propagowaniu zdrowego stylu życia. Koordynuje program leczenia zaburzeń odżywiania w centrum La Fuente w Szczyrku.