„Ta” Książka jest Kobietą. Książek się nie kupuje. Książki się zdobywa, z drżeniem oczekując, kiedy pojawi się w naszym życiu. Książek się nie czyta, książki się odkrywa powoli, wciąż na nowo. W samotności, we dwoje, przeżywa w nieskończoność w gronie najbliższych. Książek nie można posiadać. Z książką się żyje i przez życie idzie. Często jest to „Ta jedna, jedyna”. Do dziś pamiętamy pierwsze spotkanie, pierwsze wzruszenia, jak pierwsze pocałunki. W uszach wciąż melodię wygrywa szelest przewracanych kartek, pod palcami wyczuwamy ich delikatną fakturę. Była zima, wiosna, lato, jesień, a ona pachniała świeżą farbą drukarską. Byliśmy dziećmi, byliśmy młodzi, starzy, zakochani, na progu wielkiej przygody życia, w chwilach zwątpienia i smutku – to nieważne. Ważne, że są chwile, przeżycia i emocje, których nie da się przełożyć na żaden innych nośnik. Jedynie Książka, która jest Kobietą, jest wartością nieprzemijającą. Jedynie Książka, która jest Kobietą, jest zawsze przy nas.