Są fenomenem ubraniowym. Producenci tworzą osobne kolekcje, powstają o nich fanpage, a kobiece nogi bez względu na porę roku dobrze w nich wyglądają. Pasują do szpilek, trampek, sztybletów czy mokasynów. Mowa o zakolanówkach, które w ostatnim czasie opanowały rynek wyrobów pończoszniczych i stały się modowym niezbędnikiem.