Choćbyśmy wróciły ze wspaniałej imprezy nad ranem i czuły tylko ogromne zmęczenie – warto poświecić jeszcze chwilę i usunąć makijaż. Pamiętajmy, że po nocy spędzonej na tańcach oprócz najlepszych kosmetyków upiększająco-pielęgnujących mamy na twarzy pot, kurz, opary tytoniowe. Zaś po całym dniu pracy też nie jest lepiej, bo dochodzą jeszcze – kurz uliczny, spaliny… To wszystko może być mieszanką, której nasza skóra nie zniesie i wcześniej, czy później zaprotestuje. Ubrudzona poduszka to już tylko dodatek do wskazań.