Dreft Horodynska retro 1 Trendy na nowy sezon oczami Joanny Horody skiej

Trendy na nowy sezon oczami Joanny Horodyńskiej

Horo1 Trendy na nowy sezon oczami Joanny Horody skiejZnana stylistka przygotowuje się do sezonu jesień – zima w londyńskiej szkole mody Saint Martin School of Art*. Nowy sezon w modzie to nowe zadania, jedno jest pewne wciąż pracy będzie sporo. Joanna otwiera swoją Akademię Mody, projektuje biżuterię i jest aktywną Ambasadorką marki Dreft**.

Lato, mimo, że pełne kolorów fluo nie jest w tym roku tak słoneczne jak byśmy chcieli. Jaka pogoda w modzie zapanuje w nowym sezonie? Ma być szaro – buro czy wciąż będzie kolorowo?
Kolor nie zniknie może jedynie delikatnie schowa się za horyzont a barwy sezonu nabiorą tajemniczej głębi i elegancji. Na pierwszy plan w nowym sezonie wyjdą dwa kolory na tyle słoneczne, że będą ciepłym wspomnieniem lata nawet w chłodne jesienne wieczory. Mowa o kolorze cytrynowym i jasnym morskim szmaragdzie. Nieprzypadkowo pojawia się kolor szlachetnego kamienia. Stały się one w tym sezonie inspiracją wielkich projektantów stąd na wybiegach panował luksus zamknięty w kolorach szmaragdu, rubinu, ametystu, szafiru czy brylantów. To będzie elegancki sezon, ale bez zbędnego zadęcia czy snobizmu. Liczy się kolor materiału a nie wartość biżuterii. Czerń w tym zestawie nieco odeszła w odstawę i stworzyła swój własny przekorny styl fetysz. Styl bazuje na czerni, geometrycznych wzorzystych leginsach i skórzanych dodatkach, ale wszystko z kobiecym smakiem.

Jaki fason lub wzór sezonu był na tyle interesujący, że znajdzie się dla niego miejsce w szafie Joanny Horodyńskiej?
Chodzą mi po głowie dwie propozycje. Jedna to lekka błyszcząca wieczorowa sukienka potocznie nazywana szlafrokową, jednak w wersji z jedwabiu idealnie sprawdzi się na elegancki wieczór. Skuszę się również na klimatyczne lata 60te i geometryczną sukienkę przed kolano z obcisłymi kozakami. W obydwu przypadkach propozycje są dosyć odważne, dlatego zawsze kontrastuję taki wybór z naturalną fryzurą i lekkim makijażem. Wtedy nie czuję się przebrana a pozostaję w zgodzie z trendami.

Jakie dwie rzeczy powinny być podstawą garderoby kobiety w sezonie jesień – zima 2011/2012? Baza, dzięki której nie musimy wymieniać całej szafy a wciąż będziemy modne?
Po pierwsze dopasowany, geometrycznie cięty i zminiaturyzowany męski żakiet. Posłuży nam, jako część garderoby do pracy, ale też bez topu, odnajdzie się wieczorową porą. Mój drugi typ to szara, dzianinowa sukienka przypominająca przedłużony t-shirt. Prosta, ale bardzo przydatna rzecz. Wystarczy pomysłowe żonglowanie dodatkami i odmienimy przeznaczenie tej sukienki. Dodatkowo, jeśli pierzemy ją w odpowiednich środkach takich jak np. płyn do prania Dreft, sukienka nie traci kształtu i możemy do woli komponować z nią ubrania. Jej neutralna barwa jest idealnym tłem dla szlachetnych kolorów sezonu.

Jakie nazwiska to modowe inspiracje Joanny Horodyńskiej, na ten sezon i nie tylko?
Ponieważ cenię tych ludzi za całokształt ich pracy nie chciałabym punktować ich mocnych stron w danym sezonie, dlatego wymienię tylko nazwiska: Duet Proenza Shouler, Isabel Marant, Alexia Chung i niezmiennie Kate Moss.

Jesień i zima to trudny, ale za razem wdzięczny czas w modzie. Do dyspozycji mamy więcej warstw ubrań, cięższe i bardziej wyraziste dodatki trzeba je tylko odpowiednio skomponować. Czy ma Pani jakąś przed zakupową wskazówkę dla tych kobiet, dla których jesień i zima to jedynie chowanie się pod zbyt dużymi swetrami i ukrywanie swoich kształtów?
Od lat mam żelazną zasadę, którą sama stosuję i sprawdza się bez większych problemów. Wykorzystujmy cienkie tkaniny w parze z grubszymi materiałami, czyli coś wełnianego na coś jedwabnego. Jak to wygląda w praktyce? Np. ciężki, długi sweter łączmy z delikatnymi, zwiewnymi spódnicami i grubymi rajstopami czy dla odważniejszych wersja nawet ze skarpetkami. Takie zestawianie pozwoli nam mieć swoje kształty pod kontrolą, kobieco eksponować swoje atuty a ukrywać niedoskonałości w sposób bardzo stylowy. Ważne jest jednak to, aby wełniane ubrania nie były porozciągane a jedwabne zachowały swój delikatny kształt

W nadchodzącym sezonie największym wyzwaniem może się, więc okazać pielęgnacja wełnianych swetrów i spódnic. Czy profesjonalna stylistka ma sprawdzoną receptę na to żeby zawsze były miękkie i zachowywały swój nienaganny kształt?
Ponieważ w mojej szafie panuje iście wojskowy porządek zaprezentuję moje wskazówki na zasadzie „kolejno odlicz”. Po pierwsze mądre pranie – to naprawdę ważne. Odpowiednie segregowanie ubrań, dostosowanie temperatury do wskazówek na metce i wybór odpowiedniego środka do prania to fundament. Osobiście polecam delikatny płyn do prania Dreft, który troszczy się o kolor i kształt moich ubrań. Po drugie suszenie. Staram się zadbać o kształt ubrań również podczas suszenia, dlatego chętnie sięgam po profilowane wieszaki, natomiast wełniane swetry w razie potrzeby suszę na płasko minimalizując ryzyko rozciągania. Po trzecie składanie. Ubrania mają różne formy i kształty wiec to, w jaki sposób je przechowuję na pólkach czy szafie też dostosowuję do ich długości i kroju. Taka wojskowa precyzja to nie tylko mój kaprys, ale część mojej pracy.

Dreft Horodynska retro Trendy na nowy sezon oczami Joanny Horody skiej

IMG 7278 Trendy na nowy sezon oczami Joanny Horody skiej

* Jeden z czołowych instytutów Sztuki i Projektowania na świecie, założony w 1854. Absolwentami uczelni byli m.in. Stella McCartney i Alexander McQeen.
** płyn do prania delikatnych tkanin występujący w trzech wariantach: Color, Black, Baby&Sensitive. Stosowany do prania ubrań pomaga zapobiegać ich rozciąganiu, blaknięciu kolorów, pojawieniu się zmechaceń i utracie miękkości.

Zobacz również wideo:

Poczytaj również:

Copy link