Raz, dwa, trzy i gotowe!
Około 3 minuty – mniej więcej tyle czasu potrzebujesz na zrobienie ekspresowego makijażu oczu. Mało czasu? Spokojnie, wyrobicie się, a pozostałe kilka minut będziecie mogły przeznaczyć na bezstresowe śniadanie.
Miękką, czarną kredką rysujemy kreskę na górnej powiece. Musimy też ją delikatnie rozetrzeć. Sięgamy po jasny cień (może być również cielisty bądź nieco ciemniejszy) i nanosimy go na ruchomą powiekę. Dlaczego cień jasny jest lepszy od tych intensywnie szarych czy wręcz hebanowych? Mówimy bowiem o makijażu dziennym do szkoły, pracy itp., a ponadto jasne kolory odmładzają, ciemne – dorzucają nam lat. Dopełnieniem całości jest tuszowanie rzęs. W szybkim makijażu przyda się do tego celu np. Snapscara z Maybelline, ponieważ jest łatwa zarówno w aplikacji, jak i w usuwaniu. Przekonajcie się same i zajrzyjcie tutaj.
Jeżeli wszystko poszło zgodnie z planem i została nam jeszcze chwila, możemy oczywiście zająć się brwiami, zwłaszcza jeżeli są jasne oraz delikatne. W zupełności wystarczą do tego kredka oraz przeczesanie grzebykiem. Alternatywnie można też nałożyć na policzki róż. Voilà! I gotowe! Wszystko bez ciężkich podkładów, pudrów, rozświetlaczy, w sam raz np. na lato.
Przydatne nawyki
Jeżeli nie mamy wprawy w malowaniu kreski eyelinerem, w łatwy sposób możemy się tego nauczyć. Wystarczy, że będziemy rysowały pojedyncze kropki na całej długości oka (oczywiście wzdłuż linii rzęs), które na koniec połączymy. Natomiast, kiedy zależy nam na optycznym powiększeniu oczu, wykorzystajmy białą kredkę i zaakcentujmy nią linię wodną. Warto też w sytuacji, kiedy wiadomo, że w ciągu dnia nie będzie czasu na ponowne zajęcie się rzęsami, zaopatrzyć się w porządną bazę lub dobrej jakości korektor. Dzięki nim zachowamy trwałość tuszu.
Materiał Partnera